Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty

Bajkoterapia i pacynka?

Wielu z Was – nauczycieli zna metodę pracy z dziećmi, jaką jest bajkoterapia. Wielu z Was używa w swojej pracy pacynki. Dlatego też bardzo serdecznie chcemy Was zaprosić do sprawdzenia i być może wprowadzenia do swoich placówek programu edukacyjnego bazującego właśnie na metodzie bajkoterapii i pracy
z pacynką. Program ten to „Opowieści z Pacynkowa”.


Co to takiego „Opowieści z Pacynkowa”?

Jest to BEZPŁATNY program edukacyjno-terapeutyczny oparty na bajkoterapii oraz pracy z pacynką. Skierowany jest do dzieci w wieku od 5 do 8 lat, jednak nie jest wykluczone używanie go dla dzieci odrobinę młodszych, jak i tych starszych. To Ty jako nauczyciel ocenisz, czy może on być pożyteczny dla Twoich podopiecznych. „Opowieści z Pacynkowa” to 12 historii (bajek terapeutycznych), których głównym bohaterem jest Tomek. Wszystkie historie są bliskie dzieciom, ich emocjom i przeżyciom. Zostały tak pomyślane, aby oswajały dzieci ze światem emocji i pomagały im w poradzeniu sobie z trudnymi sytuacjami.

Opowieści to:

  • Opowieść I „Tajemnica tatusiowej szuflady” – o złości słów kilka.
  • Opowieść II „Hałaśniaki” – strach ma wielkie oczy.
  • Opowieść III „Olbrzym(i) sekret” – proszenie o pomoc.
  • Opowieść IV „Wyjazd” – o rozstaniach.
  • Opowieść V „Cień pirata” – o trudnej sztuce odmawiania.
  • Opowieść VI „Trudna decyzja” – jak się dzielić?
  • Opowieść VII „Jak to naprawić” – jak rozwiązać konflikt?
  • Opowieść VIII „Nowy” – czemu skarżymy?
  • Opowieść IX „W rytmie cza-cza” – uwierzyć w siebie.
  • Opowieść X „Pamiętnik dziadka Honoriusza” – o tzw. brzydkich wyrazach.
  • Opowieść XI „Brzydka ręka” – odmienność jest trudna.
  • Opowieść XII „Brzdęk” – o kłamstwie.
„Opowieści z Pacynkowa” to nie tylko opowieści. To kompleksowe materiały wspierające nauczyciela w przygotowaniu
i prowadzeniu zajęć. To również gotowe pomysły na zabawę, scenariusze zajęć, ilustracje i ćwiczenia graficzne przygotowane do wydrukowania.



Kto i dlaczego stworzył ten program?

Program jest odpowiedzią na potrzeby edukacyjne dzieci. Z kilkuletnich doświadczeń autorów programu wynika, że ogromna ilość zajęć, pomocy dydaktycznych, materiałów jest skierowana przede wszystkim na wspieranie rozwoju poznawczego dziecka. Doskonale wiemy o tym, że aby dziecko osiągało sukcesy, jego rozwój emocjonalny musi być na co najmniej tym samym poziomie, co jego rozwój poznawczy. Brak asertywności, nieumiejętność wyrażania i radzenia sobie z trudnymi emocjami, brak umiejętności komunikacyjnych, może doprowadzić do tego, że dziecko nie będzie umiało skorzystać, wyrazić, przekazać swojej wiedzy poznawczej. Również Ministerstwo Edukacji w najnowszej podstawie programowej zwróciło uwagę i położyło szczególny nacisk na kształtowanie kompetencji społecznych i emocjonalnych. Niestety nie idzie za tym dostępność i powszechność pomocy dydaktycznych i materiałów wspomagających pracę nauczycieli. Odpowiedzią są „Opowieści z Pacynkowa”.

Wszystkie informacje na temat programu
znajdują się na stronie: www.pacynkowo.edu.pl



Kilka słów o bohaterach „Opowieści z Pacynkowa”:

Głównym bohaterem programu jest 6-letni Tomek, który razem ze swoją rodziną mieszka w Pacynkowie. Jest pacynką. Tak Tomek mówi o sobie:

Cześć! Jestem Tomek i odkąd pamiętam mieszkam w Pacynkowie, krainie małych i dużych Pacynek. Dlaczego? Bo jestem Pacynką!
I moja mama jest Pacynką, i mój tata też. Mój tata jest weterynarzem, umie wyleczyć każde zwierzątko. A mamy zazdroszczą mi wszystkie dzieciaki w zerówce – moja mama jest policjantką i nosi prawdziwy mundur. Niestety nie mam jeszcze rodzeństwa. Uważam, że byłbym wyjątkowym starszym bratem. Powtarzam to ciągle rodzicom, więc może pewnego dnia nim zostanę.

Mieszkamy sobie w małym domku, z pięknym ogrodem. Wiosną kwitną w nim krokusy, latem cudnie pachną malwy i róże, jesienią szeleszczą złote i brązowe liście, a zimą zagląda nam w okna śniegowy bałwan z uśmiechem z guzików, marchewkowym nosem
i dziurawym garnkiem na głowie. Całkiem jak w krainie ludzi, prawda? Bo u nas jest bardzo podobnie. Pacynki w swojej krainie chodzą, biegają i skaczą zupełnie same, myślą i mówią także samodzielnie. My, Pacynki, tylko w krainie ludzi jesteśmy nieruchome, dopóki nie ożywią nas ludzkie dłonie i ludzkie głosy, natomiast u siebie, w Pacynkowie, nie potrzebujemy ludzi, by się poruszać. Mamy tutaj swój własny świat. Wspaniały świat! Ale niestety nie mogę Was tu zaprosić. Bramy, które wiodą do naszej krainy, otwierają się tylko dla Pacynek. Na szczęście ja mogę odwiedzić Was! Często bywam w krainie ludzi. Oczywiście w Waszym świecie zawsze potrzebuję pomocy człowieka, aby się poruszać, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Lubię to uczucie, gdy ludzkie dłonie delikatnie wprawiają mnie w ruch. I lubię opowiadać o moich przygodach. Bo mnie się ciągle coś przydarza! Na przykład wczoraj odkryłem tajemnicę tatusiowej szuflady. Posłuchajcie...

Komentarze