Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty

Bajka króla Juliana

Czy można zadebiutować w roli autora mając zaledwie 4 lata? Owszem można, pod warunkiem, że ma się swoją własną Krainę Dobrych Czarów. Takim właśnie szczęśliwym władcą jest król Julian, który 20 stycznia 2016 r. dostał do rąk swoją własną wymarzoną książeczkę.


Wszystko zaczęło się od zabawy

Sympatią dla super bohaterów zaraził Julka jego fizjoterapeuta Mateusz Mucha, który z upodobaniem i pasją opowiadał swemu małemu pacjentowi o Supermanie, Spidermanie, Halku i innych wspaniałych facetach, walczących ze złem tego świata.

W pewnej chwili zabawa figurkami wymyślonych postaci stała się dla Julka sposobem na radzenie sobie z rzeczywistą (niestety) chorobą, która kradnie mu siły. Na szczęście kondycji psychicznej i pogody ducha zabrać nie może. Dzięki tym skarbom Julusiowy dzień wypełniony jest po brzegi nauką i zabawą.

Właśnie podczas jednej z takich zabaw powstała historia o kapitanie Micho porwanym przez złego czarodzieja i uratowanym dzięki szybkiej akcji super-przyjaciół z królem Julianem na czele.


Łańcuszek przyjaciół

Gdy pojawił się pomysł, aby opowieść tę wydać w formie książeczki, natychmiast pojawili się chętni do jego realizacji. Znakomita plastyczka – Stanisława Białoskórska odwiedziła Julka i zgodne z jego instrukcjami stworzyła bajecznie kolorowe ilustracje. Katarzyna Małkowska z „Krainy Wyobraźni” zajęła się składem, a rodzice małego autora przygotowali wspaniałą promocję  książeczki.

Zdumionych i zachwyconych Czytelników witali w progu super bohaterowie (jakby żywcem wyjęci z Julusiowej bajki), cały dom był pięknie udekorowany, a stoły uginały się od przysmaków.

Można powiedzieć, że książka rzuciła czytelników na kolana, bowiem w takiej właśnie postawie odbierali bezcenne egzemplarze z własnoręcznym podpisem autora. Najszczęśliwsze były chyba obie babcie, które w przededniu swego święta otrzymały prawdziwie królewski prezent.  


Jeśli można, to trzeba

Kiedy człowiek realizuje swe marzenia, życie staje się piękne, pomimo przeciwności losu. W hospicjum dla dzieci Alma Spei staramy się, aby uśmiech jak najczęściej gościł w domach podopiecznych.

Pomysł wydawania dzieciom wymyślonych przez nie opowieści idealnie wpisuje się w to pragnienie. Na swoje wymarzone książeczki czekają już kolejni mali autorzy, a wiele osób marzy, aby im je podarować.

Projekt można wesprzeć wpłacając dowolną kwotę na konto:
BGŻ BNP Paribas 08 2030 0045 1110 0000 0155 0700
Tytuł przelewu: Darowizna na cele pożytku publicznego – wymarzona książeczka

Zobacz więcej



Komentarze