Czwartek, 19 Stycznia 2012, 22:02:27


Antarktyda i jej mieszkańcy

1. Powitanie dzieci. Zaproszenie na wycieczkę na Antarktydę. Zaproszenie na pokład samolotu. Wyjaśnienie dzieciom, iż jest to najlepszy środek transportu i połączenie z oblodzonym kontynentem.

2. „Lądujemy”- szukanie Antarktydy przez dzieci na globusie i mapie.

3. Rozmowa na temat życia na kontynencie.

· ludność - tylko mieszkańcy i pracownicy stacji badawczych - ok. 1 tyś. 43 stacje badawcze należące do 18 państw.

· zwierzęta – pingwiny cesarskie, Adeli, foki, lamparty morskie, wieloryby, delfiny, 45 gatunków ptaków, 160 gatunków ryb.

· rośliny – śmiałek antarktyczny, kolobant i mchy.

· temperatura – ok. –55,5 st.

· czytanie ciekawostek o Antarktydzie, z książki pt.: „Wielki Atlas Zwierząt”.

· gospodarka – połowy ryb i zwierząt morskich

4. Oglądanie ilustracji w książkach i atlasach.

5. Zabawa taneczna pt.: „Pingwin” ( zabawy ruchowe wg. M.Bogdanowicz).

6. Zabawa „Kra”.

Dzieci – pingwiny skaczą po krach lodowych – obręczach. Ich zadaniem jest skakać z kry na krę, aby nie stanąć na dywanie. Kto spadnie z kry odpada z zabawy.

7. Zabawa „Igloo” – Podczas akompaniamentu do podskoków dzieci poruszają się po sali, a na przerwę w muzyce, zatrzymują się i formują

małe kółeczka, przykucają, na wznoszącą melodię podnoszą się (budują igloo).

8. „Łowimy ryby” – zabawa w łowienie papierowych rybek-do kijka na nici przymocowana rybka(zwijanie)

10. Kolorowanie ilustracji związanych z Antarktydą – pingwiny, morsy, foki.

11 Wyjście do sali z komputerem – oglądanie zdjęć Antarktydy w internecie.

12. Praca plastyczna Pingwinek z rolki

13. Pożegnanie z pracownikami stacji badawczych, odlot z Arktyki.

 

 


 

Gminne Przedszkole w Zembrowie

Ostatnio on-line:
4 dni temu

Alina Goworek dodał/a również:




Komentarze

Maria Domańska   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 Jestem zachwycona.



Maria Domańska   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 Alinko jesteś wielkim skarbem dla przedszkola.



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

mam jeszcze materiały na ten temat,mogę je wkleić w komentarze jeśli ktoś chce i karty pracy 



Renata Stachowicz   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

Odrapi wymagal wiele pracy, bo aż 53 koła trzeba wyciąć.



Maria Domańska   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 Ostatecznie może służyć jako pomoc dydaktyczna nauczyciela - na pokaz dzieciom



Maria Domańska   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 Alinko, mówisz, że słabo idzie Ci pisanie a takie piękne prezentacje robisz?

Czy to jest łatwiejsze od pisania?



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 dla mnie to proste,ale pokazywałam koleżance i dla niej to trudne



Maria Domańska   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 Ja też jestem w lesie.



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

wnętrze igloo

 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 



Katarzyna Kownacka   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

Cudowne pomoce ! ! !



Katarzyna Kownacka   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

Po prostu gotowce.



Katarzyna Kownacka   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

to drukuj 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

„Wśród Eskimosów”

Wojciech Widłak

 

Zapraszam do krainy, w której zima trwa niemal okrągły rok.

Żyć pośród śniegów i lodu, gdzie nie  spotyka się nigdy wielkiego drzewa, a małe krzaczki zielenią się tylko przez kilka tygodni... Czy to w ogóle możliwe? Tak, ale na pewno niełatwe. Zresztą może teraz wszędzie da się przeżyć – są piecyki elektryczne i telefony komórkowe, szyje się niezwykle ciepłe ubrania i buduje najróżniejsze pojazdy. Ale ja chcę cię zabrać do krainy Eskimosów sprzed stu lat. Wyobraź sobie, że ma jeszcze tych wszystkich wspaniałych wynalazków...

 

Czapka, szalik, rękawiczki

Żeby wytrzymać w takim strasznym zimnie, potrzebne jest bardzo ciepłe ubranie. Kiedy jest mróz, ty także na pewno wkładasz kurtkę, czapkę, rękawiczki i ciepłe buty. Eskimosi podobnie. Eskimoska kurtka sięga do kolan i ma kaptur. Żeby była cieplejsza, nie zapina się, tylko trzeba ją wkładać przez głowę – jak bluzę. To strój na lato – kiedy jest tylko tak zimno jak w czasie naszej zimy. A zimą, gdy mróz naprawdę daje się we znaki, Eskimosi na tę jedną kurtkę wkładają drugą.

Nie bardzo sobie wyobrażam, jak się można ruszać w takim grubym stroju. Ale widocznie można. W dodatku to tylko część ubrania. Są jeszcze spodnie – i dla panów i dla pań, o wiele cieplejsze od spódnic, choć... krótkie. Oczywiście nie takie, jak kąpielówki, które nosisz w lecie. No chyba, że masz kąpielówki z futra, ale ja takich jeszcze nie widziałem.

Spodnie są krótkie – do kolan, ale za to buty – długie. Nad kolana. Żeby się w takich butach nie poślizgnąć na śniegu i lodzie, Eskimosi wynaleźli prosty sposób – mają futro nie tylko na wierzchu buta, ale też pod spodem.

Kaptury damskich kurtek są większe niż męskich. Założę się, że nie zgadniesz, dlaczego. Ja też bym nie zgadł. Bo eskimoskie mamy nie wożą swoich malutkich dzieci w wózkach ani nawet na sankach. Noszą je w kapturach.

 

Skąd materiał?

No właśnie. Wśród śniegów i lodów nie ma wielu sklepów z ubraniami. Strój trzeba sobie uszyć, a na materiał... zapolować. Na przykład na.. No właśnie. Czy wiesz, jakie zwierzęta żyją w tej mroźnej krainie?

Mors – potężny, o śliskiej skórze i ogromnych zębach, nazywamy z tego powodu słoniem morskim. Wygląda groźnie, ale ludzie nie muszą się go bać, bo żywi się malutkimi żyjątkami.

Niedźwiedź polarny – o, ten to co innego. Chętnie zjadłby coś większego, ale rzadko ma okazję. Dlatego zadowala się najczęściej rybami, ale chętnie poluje też na foki, ptaki, zające i renifery. A gdy jest zupełnie źle, zbiera jagody, choć musi się sporo naszukać, żeby je znaleźć. Wędruje całymi dniami albo pływa. Mrozu się nie boi, bo ma piękne grube futro. Białe, więc nie widać go na śniegu i łatwiej może się podkraść w czasie polowania.

Renifer – zwany karibu. Ma wielkie rogi i gęste futro. Jest bardzo silny i wytrzymały – potrafi biegać już w godzinę po urodzeniu. (Jeśli nie jesteś pewien, czy to szybko, spytaj mamę, ile trwało, zanim ty nauczyłeś się chodzić). Myślę, że jest cierpliwy, bo żywi się trawą i porostami, czyli mchami. A niełatwo je w tamtej okolicy znaleźć.

To największe zwierzęta. Są jeszcze inne – na przykład podobne do morsa, ale zgrabniejsze foki, białe lisy polarne (na które jednak Eskimosi nie polują), no i ryby.

 

Witaj w domu

Nie wiem, czy kiedyś budowałeś domek ze śniegu. Eskimosi nie mają innego wyjścia. Tam, gdzie mieszkają, nie ma ani drzew, z których dałoby się zrobić deski, ani gliny, z której powstają cegły. Mają właściwie tylko śnieg i lód.

Eskimoski dom nazywa się igloo. (Jak byłem mały, tak nazywały się niektóre lodówki, choć było w nich na pewno cieplej niż w prawdziwym igloo). W twoim mieszkaniu na pewno jest przedpokój. Igloo też ma coś w tym rodzaju – długi korytarz. Dzięki niemu lodowaty wiatr nie wpada do głównego (i jedynego) pokoju. W pokoju są łóżka usypane ze śniegu i stół zrobiony ze... No tak, ze śniegu. Na stole stoi lampka, ale nie taka z żarówką. Podobna do lampek oliwnych, jakie może kiedyś widziałeś, tyle tylko, że zamiast oliwy, której tu nie ma pali się w niej foczy tłuszcz. Lampka daje nie tylko światło. Można się przy niej ogrzać, a nad nią – także coś ugotować, jak na ognisku.

Jeśli jesteś ciekaw, czy na łóżku w igloo nie jest zimno, to powiem ci jeszcze, że na pewno o wiele cieplej niż na dworze, gdzie szaleje wiatr i panuje straszliwy mróz. No a poza tym nikt się oczywiście nie kładzie spać na gołym lodzie. Najpierw, zamiast prześcieradła, rozkłada sobie grube skóry, a potem wchodzi do futrzanego albo skórzanego śpiwora.

 

Potrzebne wynalazki

Trzeba być naprawdę pomysłowym, żeby przetrwać w takich warunkach. Co najmniej dwa eskimoskie wynalazki przyjęły się też w innych częściach świata.

Jeden nazywa się kajak. Pewnie wiesz, co to. Wąska, lekka i bardzo szybka łódka na wiosła, dla jednej osoby. Buduje się ją podobnie jak latawiec: najpierw powstaje jakby szkielet (z bardzo cennych kawałków drewna, które od czasu do czasu wyrzuca morze). Potem obciąga się je gładkimi, nieprzemakalnymi skórami fok. A potem wskakuje się do kajaka i poluje właśnie na foki.

Choć nie tylko do kajaków. Niektórzy myśliwi zaczajają się przy przeręblach, czyli wybitych w lodzie otworach, i czekają cierpliwie, aż podpłynie tak jakaś foka. Potem wystarczy tylko silny i celny rzut, no i drugi z wynalazków, czyli harpun. To coś w rodzaju kija z haczykowatym ostrzem na końcu i przymocowanym do niego rzemieniem. Dzięki temu wynalazkowi Eskimosom udaje się wyciągnąć upolowane zwierzę spod wody – trochę tak jak rybę złowioną na wędce.

Ciekawe, czy domyśliłbyś się, co po polowaniu robi się z kajakami? Nie chowa się do kajakowego garażu, tylko wiesza! Prawie tak jak pranie na sznurku. A dlaczego? Bo inaczej kajak przymarzłby do lodu i nie dałoby się go więcej ruszyć.

 

Naprzód!

Skoro mówimy o ruszaniu, to Eskimosi mają swój sposób, żeby poruszać się na dalsze odległości: sanki. Myślisz, że to nic nadzwyczajnego, bo ty też czasem jeździsz na sankach? No tak, ale jak nie ma górki, to kto cię ciągnie? Pewnie tata albo mama. A może widziałeś duże sanie, ciągnięte przez konia? Ale w krainie wiecznych śniegów nie ma koni. I dlatego Eskimosi zamiast koni używają do tego psów!

Oczywiście nie każdy pies nadaje się do takiej pracy. Musi być silny i wytrzymały, no i – jak wszyscy mieszkańcy krainy lodów – powinien mieć ciepłe futro. Pies to bardzo cenny pomocnik, bo potrafi ciężko pracować, nawet gdy dłuższy czas nie ma co jeść. Ale oczywiście Eskimosi dzielą się z nim upolowanym jedzeniem.

Jeśli pies jest jeden – tylko pomaga człowiekowi ciągnąć sanki; jeśli psów jest kilka, człowiek może wskoczyć sam na sanie. Psy zaprzęga się w szczególny sposób: z przodu biegnie ten z nich, którego pozostałe uważają za swego przywódcę. Reszta jest za nim, powiązana parami.

Nie wiem, jak te psy to robią, ale nawet podczas niekończącej się nocy wśród jednakowo wyglądających śnieżnych gór potrafią odnaleźć właściwą drogę i trafić do domu.

 

Nie przezywaj się!

Wyobraź sobie, że Eskimosi to wcale nie Eskimosi. To znaczy – wcale tak os sobie nie mówią, a nawet mogą się obrazić, gdy ich się tak nazywa. Dziwne? Okazuje się, że tak mówili o nich ich indiańscy sąsiedzi. Gdy w tamte strony dotarli biali podróżnicy, uznali, że to taka sobie zwyczajna nazwa, i zaczęli ją powtarzać. A tymczasem „eskimo” to właściwie przezwisko – oznacza zjadacza surowego mięsa. Sami Eskimosi mówią o sobie „Inuit”, czyli po prostu „ludzie”.

 

Zimne nosy, gorące serca

W krainie Eskimosów jest zimno, ale Eskimosi to ludzie o gorących sercach. W igloo mieszkają całe wielkie rodziny – nie tylko rodzice i dzieci, ale także babcie, dziadkowie, wujkowie i ciocie. Wszyscy troskliwie opiekują się dziećmi – swoimi i pozostałych mieszkańców wioski. Jeśli do wioski trafi gość z daleka, jest serdecznie witany i podejmowany gościnnie różnymi smakołykami. Choć nie jestem pewien, czy chciałbyś ich wszystkich spróbować (surowe mięso foki to trochę co innego niż nasze przysmaki). Ale na przykład eskimoski pocałunek mnie się bardzo podoba. Możesz go zaraz wypróbować: potrzyj swoim noskiem o nos mamy.

Ja też cię całuje po eskimosku na do widzenia!

 

„Dziecko” nr 1/2002, s. 69

 



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

 

"Lunamuk"  wiersz  Ewy Szelbueg-Zarembiny


Przy Eskimosce mamie,

przy Eskimosie tacie

mały EskimosLunamuk

w lodowej żyje chacie.

Jest niski, krępy,

przy tym - zuch!

Więc nic dziwnego chyba,

że już polują z tatą

we dwóch

na foki i wieloryba.

 


Opowiadanie dzieci na podstawie wiersza  i ilustracji tematycznych o życiu Eskimosów. Zapoznanie z nazwami zwierząt zamieszkujących tereny podbiegunowe.

 Porównanie  klimatu, w którym żyją Eskimosi z klimatem Afryki i          Europy - dostrzeganie różnych  stref klimatycznych - kształcenie umiejętności porównywania  i  wyciągania  wniosków.  



Alina Goworek   •   ponad 2 lat temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

Pomoce: „lodowe cegły” (białe kartki papieru), szare gazety, miska z wodą, wizytówki dla
dzieci
Rekwizyty: kryształ
Techniki dramowe: proste doświadczenia słuchu, ćwiczenia dramowe (dokończ opowiadanie,
ułóż pomyślne zakończenie), gra w wyobrażonej przestrzeni, rzeźba
Przebieg zajęcia:
1. Powitanie: „Witam rączkę, witam nóżkę…”
2. Zabawa wprowadzająca: „Rakieta”
3. Zabawa z elementem podawania: „Lodowy kryształ”. Dzieci siedzą w kręgu. Każde
dziecko po kolei dostaje do ręki kryształ wyobrażając sobie, ze jest on z lodu (zimny).
Gestem, słowami i mimiką przedstawiają, co czują.
4. Gra w wyobrażonej przestrzeni: „Zimowe zabawy eskimoskich dzieci”. Dzieci ruchem
i gestem przedstawiają w grupach:
A) lepienie bałwana
B) rzucanie śnieżkami
C) jazdę na sankach
D) jazdę na łyżwach
5. Ćwiczenie dramowe: zabudowywanie przestrzeni - „Budowanie igloo” – każda grupa z
białych cegiełek buduje swoje igloo (wypełnia kontur papierowymi cegiełkami)
6. Proste doświadczenie – ćwiczenie słuchu: „Co słychać na biegunie”. Grupy prezentują
odgłosy, jakie wydają szare gazety i zastanawiają się, co one mogą przedstawiać, np.
darcie gazety – łamanie lodu
zgniatanie gazety – skrzypienie śniegu podczas chodzenia
szuranie gazetą po podłodze - jazdę sanek na śniegu
chlapnięcie wody– foka wskoczyła do morza
kroki wolne – ktoś idzie
kroki szybkie – ktoś biegnie (ucieka)
7. Proste doświadczenie - ćwiczenie słuchu: „Przygoda na biegunie”.
Każda grupa chowa się w swoim igloo, dzieci zamykają oczy. Nauczyciel zaczyna swoją
opowieść: „Jest noc polarna, wszyscy Eskimosi są w swoich igloo. Nagle dobiegają ich
dziwne głosy:
Ścieżka dźwiękowa:
zgniatanie gazety i równoczesny krok
szuranie gazety po podłodze
darcie gazety
krzyk
chlupnięcie wody
Dzieci opowiadają, co mogło się zdarzyć.
8. Dzieci wymyślają pozytywne zakończenie historyjki „Przygoda na biegunie”
9. Rzeźbiarz i jego materiał: „Rzeźba lodowa”
Jedno dziecko jest kryształem lodowym (stoi nieruchomo), drugie rzeźbiarzem, który „rzeźbi”
(odpowiednio układa pozę rąk, nóg, głowy itp.) Po zakończeniu pracy rzeźbiarze oglądają
swoje dzieła i się swobodnie wypowiadają, potem zamiana ról. Na sam koniec dzieci
wypowiadają się, jak czuły się w roli rzeźbiarza, a jak w roli rzeźby
 



Kasia Guzek   •   rok temu   •   link   •   komentarz narusza regulamin?

Lekcja wydaje się być przygotowana w sposób bardzo ciekawy i interaktywny, niestety zawiera szereg rażących błędów merytorycznych.
 
1. Obrazek Eskimosa - Antarktyda jest kontynentem niezamieszkałym przez rdzennych mieszkańców. Mieszkają na nim jedynie naukowcy i personel stacji badawczych. Ten obrazek błędnie sugeruje, że na Antarktydzie mieszkają Innuici, jest to błąd. Eskimosi to rdzenni mieszkańcy Arktyki.
 
2. Budowa igloo - analogiczna sytuacja. Igloo jest konstrukcją najbardziej rozpowszechnioną wśród mieszkańców Arktyki Kanadyjskiej oraz Grendlandii.
 
3. Scenariusz lekcji kończy się ... odlotem z Arktyki (!). To zupełnie przeciwległy biegun.
 
4. Rysunki, które mają obrazować Antarktydę to w dużej mierze rysunki Arktyki. Renifery, Eskimosi, niedźwiedzie polarne, morsy, narwale - to mieszkańcy Arktyki.
 
5. Angielski tekst o Eskimosach, użyty w scenariuszu, jasno mówi, że są to Innuici - mieszkańcy Alaski, a jednak tekst ten pojawia się ciągle w kontekście Antarktydy.
 
Uważam, że to niedopuszczalne, by tego typu karygodne błedy merytoryczne znajdowały się w scenariuszu używanym na zajęciach edukacyjnych. Zwracam się zatem z apelem o ich niezwłoczne usunięcie i zamieszczenie na stronie poprawionej wersji scenariusza.






Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Polecane