Święto Czekolady
Pierwszy dzień „ Święta czekolady” rozpoczęliśmy od porannego malowania twarzy. Dzieci malowały się nawzajem lub z pomocą pań. I tu radość dzieci po raz pierwszy sięgnęła zenitu. Nigdy przedtem w przedszkolu ani w domu nie malowały sobie twarzy czekoladą.. Po godzinie malowania powstały wspaniałe „czekoladowe ornamenty”. Jedna z pań, która wcieliła się w „ słodkiego ducha białej czekolady”, również została wymalowana przez dzieci sosem czekoladowym. W doskonałych humorach pomaszerowaliśmy do czekoladowego zamku ( sala gimnastyczna odpowiednio udekorowana) gdzie odbyły się centralne obchody święta czekolady. Każda z grup została przywitana gromkimi brawami a następnie przedstawiła się. Grupa maluszków zaprezentowała się jako „Czekoladowe Smerfy” w fantazyjnych , brązowych czapkach. 4- latki jako „Pralinki” śmiesznymi wzorkami na twarzach podkreśliły brzmienie swojej nazwy. Grupa 5 cio- latków okrzyknęła się mianem „ Czekoladek nadziewanych”, straszaki przywitały nas jako „Niezwykłe bombonierki” bo rzeczywiście ich ornamenty czekoladowe na rękach i buziach były bombowe.
Po oficjalnym powitaniu i przedstawieniu historii czekolady, pani Iwonka czyli duch białej czekolady zaprosiła dzieci do czekoladowego walczyka. Na twarzach dzieci pojawiały się raz po raz czekoladowe uśmiechy i radość ze wspólnej zabawy. Przy pomocy losowania zostało wybranych 6 par dzieci do konkursu tanecznego. Przy dźwiękach muzyki dyskotekowej miały możliwość zaprezentowania swoich tanecznych umiejętności. Po kilkuminutowym pokazie jury wybrało jedną parę, która została ogłoszona jako: król i królowa czekolady. Aktu koronacji dokonały p. Marysia i p. Lucynka wręczając zwycięskiej parze okolicznościowe szarfy. Po koronacji raz jeszcze wszyscy uczestnicy czekoladowego balu mogli zobaczyć taniec królewskiej pary , do którego wkrótce sami dołączyli. Wesoła zabawą zakończyliśmy pierwszy dzień „Święta czekolady”. Drugi dzień słodkiego święta każda grupa spędziła wg własnego pomysłu. Starszaki już od rana wykonywały smaczne czekoladowe ciasteczka. Ubrane w fartuszki i czapeczki ochronne ochoczo tarkowały czekoladę. Sosem czekoladowym polewały wafelki, herbatniki na wierzch sypały potarkowaną czekoladę. Tak przygotowany deser skonsumowały na drugie śniadanie. Ciasteczka znikały z talerzy w tempie jazdy Roberta Kubicy a to świadczyło o ich walorach smakowych i nie tylko.
Ostatnim punktem czekoladowego szaleństwa było malowanie nutellą jednorazowych talerzy. Dzieci miały wielką frajdę, maczały palce w czekoladzie (mama, tata tego zabraniają) i tworzyły niepowtarzalne kompozycje. Wszystkie prace zostały umieszczone w galerii przedszkolaka gdzie wszyscy mogli podziwiać niecodzienne arcydzieła. Zdobyłyśmy też kilka przepisów od rodziców na wykorzystanie czekolady. Przez kilka dni w kuluarach przedszkola głośno było o niecodziennym święcie. Obiecałyśmy dzieciom, że „Święto czekolady” na stałe wejdzie do przedszkolnego kalendarza imprez. Dzieci odetchnęły z ulgą.