Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty
Typ: pdf
Wielkość: 370.79 kb
Stron: 4
Id: 4019

ABC współpracy z rodzicami w praktyce

Małgorzata Chojak   Marzec 2014

O współpracy nauczycieli z rodzicami napisano już wiele. Niestety, wciąż wśród pedagogów popularne są pytania, czy w ogóle rodzice powinni uczestniczyć w edukacji dzieci. Po co podejmować próby nawiązania kontaktu z opiekunem przedszkolaka czy ucznia, jeśli on ewidentnie tego unika? Czy rodzice mają... więcej
Pobierz

Zobacz również

dyrektornauczycielrodzicewspółpraca z rodzicamiszkoła

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Współpraca z rodzicami i pedagogizacja

Więcej z tego numeru

Marzec 2014

W artykule podjęto temat współpracy z rodzicami jako czynnika, bez którego przedszkole i szkoła nie są w stanie wywiązać się ze swoich zadań dydaktyczno-wychowawczych. Opisano w nim m.in. czynniki i warunki efektywnej współpracy. Jego główną część stanowi ramowy blok zajęć dotyczących współpracy rodziców i nauczycieli, podzielony na następujące obszary:
  • nawiązanie kontaktu z rodzicami przed rozpoczęciem roku (przed)szkolnego;
  • zorganizowanie spotkania integracyjno-informacyjnego na początku roku;
  • utrzymywanie kontaktu z rodzicami;
  • kontrolowanie sytuacji (zorganizowanie zebrania o charakterze kontrolnym);
  • organizowanie przestrzeni przedszkolnej i szkolnej w sposób przyjazny rodzicom;
  • inne aspekty włączania rodziców w życie placówki i wychodzenie naprzeciwko ich potrzebom.
O współpracy nauczycieli z rodzicami napisano już wiele. Niestety, wciąż wśród pedagogów popularne są pytania, czy w ogóle rodzice powinni uczestniczyć w edukacji dzieci. Po co podejmować próby nawiązania kontaktu z opiekunem przedszkolaka czy ucznia, jeśli on ewidentnie tego unika? Czy rodzice mają wiedzę i kompetencje do świadomego podejmowania decyzji, dotyczących oświaty? Ostatnie wydarzenia, dotyczące m.in. ideologii gender, pokazały jasno, że rodzice nie wiedzą często, czego i w jaki sposób nauczane są ich dzieci. I nie wynika to bynajmniej z braku chęci współpracy ze strony rodziców, ale raczej z braku takiej inicjatywy ze strony nauczycieli (często wprowadzanych w błąd przez różnych pseudotrenerów), którzy – mówiąc wprost – dopuszczają się samowoli wobec rodziców, łamiąc ewidentnie ich prawa (np. to o decydowaniu o tym, czego uczone są dzieci). Wydaje się także, że pedagodzy zapomnieli (czasem również z winy rodziców), że to przedszkole lub szkoła ma wspierać rodzinę w prawidłowym pełnieniu funkcji społecznych, a nie rodzina – placówki oświatowe. Osobami decyzyjnymi w każdej kwestii dotyczącej przedszkolaków czy uczniów są przede wszystkim rodzice czy prawni opiekunowie, a placówki oświatowe – zgodnie z obowiązującym dziś prawem – mają obowiązek informować ich o sukcesach, problemach i innych sprawach odnoszących się do procesu edukacji (tj. wychowania i kształcenia) dziecka. Bez bliższej współpracy z podstawowym i pierwotnym środowiskiem rozwoju dziecka, jakim jest rodzina, przedszkole czy szkoła nie są w stanie wywiązać się ze swoich zadań dydaktyczno-wychowawczych.