Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty
Typ: pdf
Wielkość: 447.7 kb
Stron: 3
Id: 3858

Kra, kra, jak biało dookoła [scenariusz przedstawienia]

Natalia Petrynka-Szymańska   Styczeń 2014

Fragment spektaklu: Dzieci przebrane są za ptaszki. Ważne jest, aby wypowiadając kwestie, mali aktorzy wczuwali się w rolę. Zwłaszcza kiedy ptaszki się martwią, marudzą i chwalą. Gawron: Kra, kra, jak biało dookoła. W nóżki zimno, dzióbek marznie. Mroźna zima zawitała, czy długo z nami zostanie? K... więcej
Pobierz

Zobacz również

edukacja przyrodniczaprzedstawienieteatrzima

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Dziecko widzem i aktorem

Więcej z tego numeru

Styczeń 2014

Scenariuszowi towarzyszy gotowa pomoc dydaktycznapodkład instrumentalny do piosenki „Zimowa prośba zwierząt” (wraz z zapisem nutowym i tekstem). Znajdziesz go TU.

Realizowane w przedszkolach przedstawienia o tematyce zimowej odnoszą się zwykle do zimy jako śniegowej damy. Zima rozumiana jest jako upersonifikowane zjawisko, które rządzi światem. Zdarza się, że przedstawienia te mają zabarwienie literackie, w znaczeniu bajkowe. Zaakcentowana jest w nich główna postać, a pozostałe dzieci wypowiadają drobne kwestie. Proponujemy spojrzeć na zagadnienie zimy w sposób przyjazny dzieciom. Jeśli dobrze przygotujemy małych aktorów, to część pierwsza może mieć – oprócz edukacyjnego – wymiar komiczny, osiągnięty poprzez wcielenie się dzieci w role przemądrzałego gawrona, bystrej sójki czy wesołego gołębia.

Fragment spektaklu: Dzieci przebrane są za ptaszki. Ważne jest, aby wypowiadając kwestie, mali aktorzy wczuwali się w rolę. Zwłaszcza kiedy ptaszki się martwią, marudzą i chwalą. Gawron: Kra, kra, jak biało dookoła. W nóżki zimno, dzióbek marznie. Mroźna zima zawitała, czy długo z nami zostanie? Kra, kra. Gołąbek: Czarny gawronie, czas piórka stroszyć, by zimę przetrwać i się nie spłoszyć. W białym mieście przyszło nam teraz mieszkać i z utęsknieniem na wiosnę czekać. Gawron: Lubię stroszyć piórka przed wronami i eleganta udawać przed sroczkami. Krakać bluesa dla jaskółek mogę, a dla żony upolować mogę nawet… stonogę! Zimą siły brak mi jednak na popisy, chociaż bardzo lubię, gdy prosicie mnie o bisy. Moje cudne kra, kra zimą nie brzmi cudnie i czuję się, och!, pochmurnie. Gołąbek: Gawronie, marudo! – wołać się powinno na kogoś, kto zimy się przestraszył, głowę w pióra chowa, bo mu zimno i najchętniej w norze by się jakiejś zaszył. Sikorka: Wtrącę tu swoje dwa słowa, bo ciekawi mnie ta rozmowa. Otóż są ptaki, które zimą nas żegnają i do ciepłych krajów się udają. One wcale by z nami się dobrze nie bawiły i polskiej zimy by nie przeżyły. Mały, lecz dzielny ze mnie ptaszek i zimy się nie przestraszę!

Pomoce

Pliki umieszczone są do osobnego pobrania