Słońce na topoli [bajka edukacyjna + zabawy i zadania]

Agnieszka Borowiecka, Gabriela Gąsienica  
Luty 2016

Tego dnia Wiewiórka była wyjątkowo zmęczona, gdyż miała tysiące spraw na głowie i nie wiedziała, w co najpierw włożyć łapki. Tak więc od samego rana jej ruda kitka migała wśród zielonych listków to w jedną, to w drugą stronę, aż trudno było za nią nadążyć. Dwoiła się i troiła, by uporać się ze swoim... więcej
Pobierz plik

Ten plik można pobrać za pomocą SMS (7.38 PLN brutto) lub wpisując kod do pobierania.

Zobacz pomoce dydaktyczne
Jak pobierać?
Informacje o pliku
Typ pliku: pdf
Wielkość pliku: 3346.96 kb
Id: 5617

Zobacz również
rozwój poznawczy
psychologia
rozwój dziecka


Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów:
rozwój poznawczy
psychologia
rozwój dziecka


lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu
O dziecięcych problemach



Bajka edukacyjna dla dzieci o współpracy z innymi - wraz z nawiązującymi do jej treści zabawami i sytuacjami edukacyjnymi.
Tego dnia Wiewiórka była wyjątkowo zmęczona, gdyż miała tysiące spraw na głowie i nie wiedziała, w co najpierw włożyć łapki. Tak więc od samego rana jej ruda kitka migała wśród zielonych listków to w jedną, to w drugą stronę, aż trudno było za nią nadążyć. Dwoiła się i troiła, by uporać się ze swoimi sprawami przed wieczorem, a kiedy wreszcie skończyła wszystko, co miała zrobić, wpadła wyczerpana do swojej dziupli i westchnęła ciężko: – Och, niech ten dzień wreszcie się skończy. Ptaki zaczęły już swój wieczorny szczebiot, lecz dzień jakby wcale nie miał zamiaru chylić się ku końcowi. Przez maleńkie okienko do dziupli Wiewiórki przeciskały się jasne promyki słonka niczym w samo południe. A przecież wszystko wskazywało na to, że powinien nadejść już wieczór. (…) Gdy wreszcie przepchnęli się przez tłum zwierzątek, pod topolą trwała już wielka narada. Żubr zaproponował, by znaleźć jakiś wyjątkowo długi kijek i strącić słońce niczym piłkę, która ugrzęzła przypadkiem na gałęzi. Lecz dość szybko okazało się, że w całym lesie nie ma tak długiego kijka, którym można byłoby sięgnąć do czubka topoli. Na nic zdało się też rzucanie szyszkami, gdyż żadne zwierzątko nie potrafiło cisnąć szyszki tak mocno, by doleciała choćby do połowy wysokiego drzewa.(…)

Pomoce dydaktyczne
Pliki umieszczone są do osobnego pobrania