Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty
Typ: pdf
Wielkość: 375.67 kb
Stron: 2
Id: 1512

Pytać - nie pytać?

Violetta Kruczkowska   Listopad 2011

Istnieje przekonanie, że aby zachęcić kogoś do mówienia, trzeba zadawać pytania. Dr Thomas Gordon uznał wypytywanie za jedną z dwunastu barier w komunikacji interpersonalnej. Zastanawiasz się, co złego może być w zadawaniu pytań? Pytaniami zachęcają do mówienia nauczyciele, lekarze, pr... więcej
Pobierz

Zobacz również

pedagogizacjakomunikacja interpersonalnaThomas Gordonemocjepsychologia

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Współpraca z rodzicami i pedagogizacja

Więcej z tego numeru

Listopad 2011

Istnieje przekonanie, że aby zachęcić kogoś do mówienia, trzeba zadawać pytania. Dr Thomas Gordon uznał wypytywanie za jedną z dwunastu barier w komunikacji interpersonalnej. Zastanawiasz się, co złego może być w zadawaniu pytań? Pytaniami zachęcają do mówienia nauczyciele, lekarze, prawnicy itd. To oczywiste, że odpowiadamy na zadane pytanie. Czy jednak zawsze czujemy się dobrze z wypytywaniem?
Na liście typowej dwunastki Gordona jedenastą barierą jest wypytywanie, sondowanie – próba znalezienia przyczyn, motywów, informacji, które pomogą rozwiązać problem... mój, twój, nasz, wasz. Kiedy pytasz, to kierujesz osobą. Nie ma ona wówczas przestrzeni, by mogła mówić. I mówi... jak najmniej. Wypytywnie nie jest dobre, jeśli ma zachęcić kogoś do otwarcia się, i nie ułatwia konstruktywnej komunikacji interpersonalnej. Nauczyciele czy rodzice, chcąc pomóc dziecku, pragną dowiedzieć się jak najwięcej, zatem pytają w dobrej wierze. Jednak ten sposób pomagania często niweczy ich zdolność przyjścia dziecku z pomocą, bo kiedy ma ono problem, wnikliwe pytania mogą zerwać komunikację.
Dziecko przeżywające problem, i w związku z tym silne emocje, zadawanie pytań może odebrać jako brak zaufania, podejrzliwość lub wątpliwości co do jego osoby ze strony dorosłego. Może poczuć się zagrożone pytaniami, zwłaszcza gdy nie rozumie, dlaczego jest wypytywane. W takich sytuacjach pytania nie ułatwiają znalezienia rozwiązania i hamują wysiłki dziecka, które próbuje samo uporać się z własnym problemem; pytania mogą też eskalować uczucia, ograniczać swobodę wypowiadania się na temat tego, o czym dziecko chce mówić w sytuacji problemowej.


W dalszej części artykułu przeczytamy m.in. o tym, jak stać się bardziej wrażliwym rozmówcom i w jaki sposób przeprowadzać rozmowy z dzieckiem z wykorzystaniem Metody Gordona tak, aby unikać najczęściej popełnianych w rozmowach psychologicznych i interpersonalnych błędów. 

Tekst ten może stanowić znakomitą inspirację do podjęcia tego problemu w ramach pedagogizacji rodziców.