Typ: pdf
Wielkość: 429.88 kb
Stron: 4
Id: 3190

Jak sobie radzić z niepożądanymi zachowaniami u małych dzieci?

Ewa Zielińska    Marzec 2013

Zapraszamy dziecko do stołu i słyszymy: nie będę jadł... lub: nie chcę... Zachęcamy do sprzątania zabawek, a odpowiedź jest natychmiastowa: nie będę... Nakłaniamy do mycia i pada odpowiedź: nie będę się mył..., itd. Jak się zachować w tego typu sytuacjach? Bunt pojawia się około 18 miesiąca życia i... więcej
Pobierz

Zobacz również

wychowanieEwa Zielińskaemocjezłość i agresjapedagogizacjadwulatektrzylatek

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Współpraca z rodzicami i pedagogizacja

Więcej z tego numeru

Marzec 2013

Podtytuł: Materiały dla nauczycielek wychowania przedszkolnego pomocne w prowadzeniu rozmów z rodzicami młodszych przedszkolaków

Z treści artykułu dowiemy się m.in. jak w wypadku małych dzieci radzić sobie z:

  • negacją i buntem;
  • histerią i atakami złości;
  • brakiem uprzejmości;
  • marudzeniem.

A wszystko to na bazie praktycznych przykładów zaczerpniętych z życia!

Zapraszamy dziecko do stołu i słyszymy: nie będę jadł... lub: nie chcę... Zachęcamy do sprzątania zabawek, a odpowiedź jest natychmiastowa: nie będę... Nakłaniamy do mycia i pada odpowiedź: nie będę się mył..., itd. Jak się zachować w tego typu sytuacjach? Bunt pojawia się około 18 miesiąca życia i jest naturalnym okresem w rozwoju dziecka. To czas odkrywania własnego ja, moment poznawania siebie, własnych emocji i woli, a także pierwszych prób decydowania o sobie. Dziecko jest jeszcze za małe, aby panowało nad własnymi reakcjami i emocjami. Tylko mądrość dorosłych może wpłynąć na skrócenie okresu negacji. Jeżeli dorośli uznają prawo do dziecięcego buntu, będą konsekwentnie postępować z dzieckiem, panować nad swoimi emocjami i zachowają spokój, to łatwiej będzie im znieść to uciążliwe zachowanie. Niestety, nie jest to łatwe. Oto przykłady trudnych sytuacji z życia małych dzieci wraz z propozycjami załagodzenia lub zapobiegania: Kasia zaraz po przyjściu z przedszkola zaczęła przygotowywać posiłek dla lalek. Zdążyła zgromadzić potrzebne rzeczy, gdy usłyszała głos mamy: sprzątaj zabawki, idziemy do sklepu... Dziewczynka zaczęła płakać, rozrzucać zabawki po pokoju, tupać i krzyczeć: nie chcę... Niestety, mama pozostała nieugięta... --- Dziecko ma prawo do zabawy i nie wolno mu jej przerywać. Przeciwnie – trzeba zadbać, aby każdą rozpoczętą czynność (zabawę) doprowadziło do końca. (Dorosły żyje według planu i potrafi przewidywać, co będzie robił za godzinę, dwie lub trzy). Skoro tak się nie stało, a dziecko już rozpoczęło zabawę, wystarczyło powiedzieć: jak ugotujesz obiad i nakarmisz lalkę, to pójdziemy do sklepu po zakupy. Zapewniam, że dziewczynka po skończonej zabawie nie będzie się broniła przed wspólnym wyjściem. W domu małej Hani podczas nakładania odzieży niemal codziennie rano jest krzyk i płacz. Dziewczynka chce iść do przedszkola w bluzce, na której są kolorowe motylki. Mama uważa jednak, że córeczka powinna założyć bluzkę w groszki lub w kwiatki. Dziewczynka protestuje, a mama nie bardzo wie, jak ma się zachować. --- Nawet małe dzieci należy przyzwyczajać do dokonywania prostych wyborów. Dlatego dobrze jest powiedzieć dziecku spokojnym głosem: bluzka w motylki jest brudna i trzeba ją uprać.