Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty
Typ: pdf
Wielkość: 199.31 kb
Stron: 2
Id: 3962

Jak Koralik budził las [scenariusz przedstawienia]

Dominika Góra   Luty 2014

Fragment przedstawienia: Narrator: Kogutek ma na głowie grzebień czerwony jak koral i dlatego wszyscy nazywają go Koralikiem. Koralik bardzo nie lubi śpiochów. Dlatego, kiedy Słońce zajrzało do kurnika… (w tle słychać fragment utworu „Poranek” z Suity Peer Gynt Edwarda Griega) Kogucik: Muszę obudz... więcej
Pobierz

Zobacz również

edukacja przyrodniczaprzedstawienieteatrwiosna

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Dziecko widzem i aktorem

Więcej z tego numeru

Luty 2014

Scenariusz przedstawienia o wiosennej tematyce, bazującego na treści opowiadania H. Bechlerowej ze zbioru „Bajki o zwierzętach”. Zachęcamy do zapoznania się z jego fragmentem! Z uwagi na proste kwestie nada się do realizacji także z najmłodszymi przedszkolakami.
Fragment przedstawienia: Narrator: Kogutek ma na głowie grzebień czerwony jak koral i dlatego wszyscy nazywają go Koralikiem. Koralik bardzo nie lubi śpiochów. Dlatego, kiedy Słońce zajrzało do kurnika… (w tle słychać fragment utworu „Poranek” z Suity Peer Gynt Edwarda Griega) Kogucik: Muszę obudzić wszystkich wokoło! (wstaje, przeciąga się) Kukuryku! Wstawać, śpiochy! Kukuryku! Do roboty! Znosić jajka, ziarno dziobać, Wstawać, wstawać, czasu szkoda! (budzi, potrząsa kury i kaczki) Kury: (wstają obudzone) Ko, ko, ko! Co się dzieje? Kto to pieje? Czy już dnieje? Kaczki: (wstają obudzone) Kwa, kwa, kwa, wstajemy raz dwa! Kwa, kwa, kwa, bo szkoda dnia! Narrator: Kogucik wybiegł na podwórze. Zapiał trzy razy i obudził ludzi. Patrzył złotym okiem na płot, na pole, na dalekie drzewa, potrząsnął czerwonym grzebieniem i pomyślał… Kogucik: (idzie w kierunku lasu) Las jeszcze śpi, o, ho, ho! Muszę także zbudzić go! Narrator: I poszedł do lasu. A las naprawdę spał. Puszysta śniegowa pierzynka otulała gałęzie. Śnieg przystroił wszystkie drzewa w białe czapy i miękkie rękawice. Kogucik zapiał raz. Zapiał drugi raz trochę głośniej. A wtedy coś zaszeleściło za drzewem…