Pajacyk i Pajacynka (bajka edukacyjna)

Mirosław Pisarkiewicz  
Grudzień 2012

Pajacynkę i Pajacyka zrobił stary lalkarz, którego niektórzy nazywali Mistrzem. Niegdyś pracował w teatrze, gdzie zajmował się kostiumami. Sam je wymyślał i robił. Teraz był już bardzo stary. Mieszkał daleko od teatru, ale nadal lubił robić kostiumy. Tyle że dla lalek. Lalki także tworzył. I koloro... więcej
Pobierz plik

Ten plik można pobrać za pomocą SMS (2.46 PLN brutto) lub wpisując kod do pobierania.

Jak pobierać?
Informacje o pliku
Typ pliku: pdf
Wielkość pliku: 809.54 kb
Stron: 2
Id: 3021

Więcej z tego numeru

Grudzień 2012


 

Pajacynkę i Pajacyka zrobił stary lalkarz, którego niektórzy nazywali Mistrzem. Niegdyś pracował w teatrze, gdzie zajmował się kostiumami. Sam je wymyślał i robił. Teraz był już bardzo stary. Mieszkał daleko od teatru, ale nadal lubił robić kostiumy. Tyle że dla lalek. Lalki także tworzył. I kolorowe pajacyki. Raz w tygodniu stawał z wielką walizą ubranek i lalek na skraju targowiska. Dzieci ciągnęły wtedy mamy, które kupowały na straganach owoce i warzywa, do staruszka. – Kup mi lalkę, mamo, kup, taka jest śliczna! – prosiły. Pajacynka i Pajacyk powstali w pewien letni dzień. Najpierw ona, później on. Ale tych kilka godzin patrzenia, jak Mistrz tworzy Pajacyka, napełniło Pajacynkę taką czułością, że gdy tylko Pajacyk był gotów i znalazł się na półeczce obok niej, powiedziała: – Dobrze, że już jesteś. Czekałam na ciebie... Mistrz przyglądał się obojgu z zadowoleniem i uśmiechał pod siwym wąsem. Byli tacy ładni i kolorowi. Pasowali do siebie. Mrużył oczy za okularami i uśmiechał się do siebie. Początkowo wszystko układało się pomyślnie. Spędzali całe dnie na półeczce rozmawiając, trzymając się za ręce i obserwując pracę Mistrza. A wieczorami, gdy Mistrz zasypiał, bawili się z lalkami. Były bale i przyjęcia. Nawet pająk, który mieszkał w lampie pod sufitem, dołączał czasem do zabawy. Tkał specjalną pajęczynę i grał na niej, jak na harfie, przecudne koncerty. Pewnego dnia wszystko się skończyło. Mistrz zabrał pajacyki do walizki razem z lalkami i ubrankami, i poszedł na targ (…).