Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty
Typ: pdf
Wielkość: 670.05 kb
Stron: 4
Id: 3639

Jesienno-zimowe opowieści z Rusinowej Polany (Baśniowa Kapela)

Adam Szafraniec   Październik 2013

Fragment wiersza A. Szafrańca „Na Rusinowej Polanie”: Tego dnia SŁONKO bardzo wcześnie wstało. Leniwie spod kołderki – CHMURKI głowę wychylało, przeciągało się promykami, wciągało żółtko, ziewało, by po chwili zniknąć. Dobrą chwilę to trwało. Aż wreszcie na szafirowe niebo wystrzeliło. Spłoszyło mg... więcej
Pobierz

Zobacz również

edukacja przyrodniczaedukacja regionalnajesieńmuzykaopowiadaniezima

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

Muzyka i śpiew, pląsy i taniec

Więcej z tego numeru

Październik 2013

Artykułowi towarzyszą gotowe pomoce dydaktyczne:
  • podkład w wersji wokalnej do piosenki „Świt” – znajdziesz go TU;
  • nagranie wiersza „Na Rusinowej Polanie” – TU;
  • nagranie opowieści o pracy pasterskiej, owieczkach i niedźwiedziu – TU;
  • fotografie przybliżające dzieciom Tatry i Podhale – TU.
Opis zajęć poznawczych przybliżających dzieciom Tatry i Podhale.

W scenariuszu tym znajdziesz m.in.:
  • tematyczne piosenki;
  • opowieść o pracy pasterskiej, owieczkach i niedźwiedziu;
  • opis zabawy ruchowej i dźwiękonaśladowczej;
  • bajkę misiom na dobranoc.
Od Autora: Tatry i Podhale to region Polski, który w okresie jesienno-zimowym charakteryzuje się najbardziej dynamicznymi zmianami w przyrodzie i pogodzie. Proponuję Państwu scenariusz zajęć dla przedszkolaków na podstawie mojej twórczości, wzbogaconej talentami współpracujących ze mną osób: twórców muzycznych, dorosłych i Dzieci użyczających swoich głosów oraz artystów plastyków. Pomoże on Państwu przeprowadzić zajęcia według umocowanej w konkretnym miejscu fabuły, wzbogaconej obrazem, dźwiękiem i zabawą. W didaskaliach i przedmowach nie określam wartości dydaktycznych, unikam schematów i nie nadużywam sugestii.
Fragment wiersza A. Szafrańca „Na Rusinowej Polanie”: Tego dnia SŁONKO bardzo wcześnie wstało. Leniwie spod kołderki – CHMURKI głowę wychylało, przeciągało się promykami, wciągało żółtko, ziewało, by po chwili zniknąć. Dobrą chwilę to trwało. Aż wreszcie na szafirowe niebo wystrzeliło. Spłoszyło mgły poranne, DRZEWA odsłoniło, promieniami odsunęło CHMURY. Dzień się objawił, ukazały się GÓRY (wstają chłopcy). Trawy złociste jak rude włosy lśniły w promykach słonecznej rosy. Wtem zaszumiały DRZEWA, (dzieci naśladują szum drzew i wiatru) WIATR powiał, nadciągnęły CHMURY, przestraszyły SŁONKO, zasłoniły GÓRY. DRZEWA coraz mocniej szumiały, strumyki spłoszone z gór w dół uciekały, WIATR hulał, szarżował po lesie. Taka w Polsce, taka w Tatrach jest jesień (…).

Pomoce

Pliki umieszczone są do osobnego pobrania