Igiełka i krokodyle łzy [bajka psychoedukacyjna + zabawy i zadania]

Agnieszka Borowiecka, Gabriela Gąsienica  
Grudzień 2015

Fragment bajki: W niewielkiej białej szafce za szybką, w gabinecie pani pielęgniarki, znajdowało się mnóstwo leków i przedmiotów niezbędnych do opieki nad małymi pacjentami. Były plasterki i bandaże, pastylki od bólu głowy, patyczki do badania gardła, syrop przeciwbólowy i woda utleniona, waciki, s... więcej
Pobierz plik

Ten plik można pobrać za pomocą SMS (6.15 PLN brutto) lub wpisując kod do pobierania.

Pomoce dydaktyczne 1
Jak pobierać?
Informacje o pliku
Typ pliku: pdf
Wielkość pliku: 719.65 kb
Id: 5420

Zobacz również

bajka
lęki dziecięce
psychologia

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów:
bajka
lęki dziecięce
psychologia


lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

O dziecięcych problemach

Więcej z tego numeru

Grudzień 2015

Bajka psychoedukacyjna dla dzieci, które boją się pobierania krwi – wraz z nawiązującymi do jej treści zabawami i sytuacjami edukacyjnymi.
Fragment bajki: W niewielkiej białej szafce za szybką, w gabinecie pani pielęgniarki, znajdowało się mnóstwo leków i przedmiotów niezbędnych do opieki nad małymi pacjentami. Były plasterki i bandaże, pastylki od bólu głowy, patyczki do badania gardła, syrop przeciwbólowy i woda utleniona, waciki, strzykawka oraz chudziutka, skryta w kąciku Igiełka. Wszyscy mieszkańcy szafki czuli się ważni i potrzebni, gdyż bez ich pomocy panie pielęgniarki z pewnością by sobie nie poradziły. Lecz pewnego dnia na górnej półce zrobiło się straszne za¬mieszanie. – To my jesteśmy najważniejsze! – krzyczały plasterki. – W dodatku mamy śliczne kolorowe wzorki i dzieci bardzo nas lubią – przechwalały się jeden przez drugiego. Rzeczywiście były urocze – niebieskie, zielone, w paski i w kropki, w kwiatuszki dla dziewczynek i z piłką dla chłopaków. Każdy był wyjątkowy i każdy idealnie nadawał się do opatrzenia skaleczonych paluszków i odrapanych kolan. Lecz żeby zaraz twierdzić, że są najważniejsze? (…) Bandaże nie chciały być gorsze, więc zaręczały, że żaden plasterek nie potrafi tak dobrze owinąć rany jak one. Z kolei pastylki od bólu głowy upierały się, że są szybsze i bardziej skuteczne od syropu i nikt nie może się z nimi równać. Przechwałkom nie było końca. Nawet strzykawka, mimo iż sama niewiele może zdziałać, zarzekała się, że jest od wszystkich ważniejsza. Tylko Igiełka, wciśnięta między waciki, nie odezwała się ani słówkiem. Wiedziała doskonale, że w takim konkursie nie ma najmniejszych szans. Wszystkie dzieci na widok igieł zaraz uderzają w płacz i nie pomagają żadne ciepłe słowa pielęgniarki ani czułe pocieszanie mamy. (…)

Pomoce dydaktyczne

Pliki umieszczone są do osobnego pobrania