
Uruchom stronę przedszkola bezpłatnie od 218 zł/rok 14 dni bez opłat
Po kilku minutach masz gotową stronę i dostęp do prostego panelu. Dodajesz własne treści, wybierasz wygląd i sprawdzasz wszystko na stronie swojej placówki.
- hosting, SSL, kopie i pomoc techniczna w cenie
- ponad 50 szablonów do wyboru
- panel, który nauczyciele obsługują samodzielnie
Domenę, BIP i indywidualny wygląd możesz zamówić dodatkowo.
Decyzja po 14 dniach.
nr 07-08.298-299/2026 - materiały na cały rok Czerwiec 2026
nr 06.297/2026 - materiały na wrzesień Maj 2026
nr 05.296/2026 - materiały na czerwiec Kwiecień 2026
nr 04.295/2026 - materiały na maj Marzec 2026
nr 03.294/2026 - materiały na kwiecień Luty 2026
nr 02.293/2026 - materiały na marzec Styczeń 2026
nr 01.292/2026 - materiały na luty Grudzień 2025
nr 12.291/2025 - materiały na styczeń Listopad 2025
nr 11.290/2025 - materiały na grudzień Październik 2025
nr 10.289/2025 - materiały na listopad Wrzesień 2025
nr 09.288/2025 - materiały na październik Lipiec-sierpień 2025
nr 07-08.286-287/2025 - materiały na cały rok
Igiełka i krokodyle łzy [bajka psychoedukacyjna + zabawy i zadania]
Fragment bajki: W niewielkiej białej szafce za szybką, w gabinecie pani pielęgniarki, znajdowało się mnóstwo leków i przedmiotów niezbędnych do opieki nad małymi pacjentami. Były plasterki i bandaże, pastylki od bólu głowy, patyczki do badania gardła, syrop przeciwbólowy i woda utleniona, waciki, s... więcej
Ten plik można kupić za pomocą przelewu (6.99 PLN brutto) lub za pomocą pobrań dołączanych do miesięcznika BLIŻEJ PRZEDSZKOLA lub usługi bliżej MAX. Pomoce dydaktyczne 1
Pobierz pomoce dydaktyczne wykorzystane w tym scenariuszu. Pliki umieszczone są do osobnego pobrania
Pomoce dydaktyczne do scenariusza są dostępne do zakupu/pobrania w osobnych plikach. Przejdź do pomocy dydaktycznych
Fragment bajki: W niewielkiej białej szafce za szybką, w gabinecie pani pielęgniarki, znajdowało się mnóstwo leków i przedmiotów niezbędnych do opieki nad małymi pacjentami. Były plasterki i bandaże, pastylki od bólu głowy, patyczki do badania gardła, syrop przeciwbólowy i woda utleniona, waciki, strzykawka oraz chudziutka, skryta w kąciku Igiełka. Wszyscy mieszkańcy szafki czuli się ważni i potrzebni, gdyż bez ich pomocy panie pielęgniarki z pewnością by sobie nie poradziły. Lecz pewnego dnia na górnej półce zrobiło się straszne za¬mieszanie. – To my jesteśmy najważniejsze! – krzyczały plasterki. – W dodatku mamy śliczne kolorowe wzorki i dzieci bardzo nas lubią – przechwalały się jeden przez drugiego. Rzeczywiście były urocze – niebieskie, zielone, w paski i w kropki, w kwiatuszki dla dziewczynek i z piłką dla chłopaków. Każdy był wyjątkowy i każdy idealnie nadawał się do opatrzenia skaleczonych paluszków i odrapanych kolan. Lecz żeby zaraz twierdzić, że są najważniejsze? (…) Bandaże nie chciały być gorsze, więc zaręczały, że żaden plasterek nie potrafi tak dobrze owinąć rany jak one. Z kolei pastylki od bólu głowy upierały się, że są szybsze i bardziej skuteczne od syropu i nikt nie może się z nimi równać. Przechwałkom nie było końca. Nawet strzykawka, mimo iż sama niewiele może zdziałać, zarzekała się, że jest od wszystkich ważniejsza. Tylko Igiełka, wciśnięta między waciki, nie odezwała się ani słówkiem. Wiedziała doskonale, że w takim konkursie nie ma najmniejszych szans. Wszystkie dzieci na widok igieł zaraz uderzają w płacz i nie pomagają żadne ciepłe słowa pielęgniarki ani czułe pocieszanie mamy. (…)