Zobacz zawartość numeru 7-8/2019 z materiałami na różne okazje… zobacz
Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty

Droga do domu [bajka terapeutyczna]

Julia Śniarowska  
Magazyn specjalny 2015

Fragment bajki: Sztorm, który niespodziewanie rozpętał się na morzu, porwał do tańca wiatr, chmury i rzęsisty deszcz, padający od kilku godzin nad okolicą. Wkrótce całe wybrzeże zawirowało w szaleńczym uścisku burzy. Smagane podmuchami morskie fale uderzały o nadbrzeżne skały, rozpryskując się nicz... więcej
Pobierz plik

Ten plik można pobrać za pomocą SMS (3.69 PLN brutto) lub wpisując kod do pobierania.

Jak pobierać?
Informacje o pliku
Typ pliku: pdf
Wielkość pliku: 484.88 kb
Id: 5114

Zobacz również

bajka
psychologia
lęki dziecięce

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów:
bajka
psychologia
lęki dziecięce


lub skorzystaj z wyszukiwarki

Więcej z działu

O dziecięcych problemach

Więcej z tego numeru

Magazyn specjalny 2015

Przeczytaj dziecku tę bajkę, gdy:
  • boi się, że może się zgubić;
  • odczuwa niepokój w tłumie oraz w miejscach, których nie zna.
Fragment bajki: Sztorm, który niespodziewanie rozpętał się na morzu, porwał do tańca wiatr, chmury i rzęsisty deszcz, padający od kilku godzin nad okolicą. Wkrótce całe wybrzeże zawirowało w szaleńczym uścisku burzy. Smagane podmuchami morskie fale uderzały o nadbrzeżne skały, rozpryskując się niczym fontanny tysiącem błękitnych kropel. Morze pieniło się i kotłowało, jakby jakiś czarodziej albo olbrzym zmącił jego spokój wielką drewnianą chochlą. Błyskawice uderzały o wodę, rozświetlając od czasu do czasu ciemność, która otuliła niebo aż po horyzont. Wiatr wył wściekle, zawodząc i rozdmuchując białe bałwany, które przejęły teraz panowanie nad wzburzonym, poszarzałym wybrzeżem. Sztorm wydawał się nie mieć końca. Wytchnienie zmęczonemu morzu przyniósł dopiero wieczór, który pomarańczowymi promieniami słońca ukołysał delikatnie złowrogi pejzaż. Odgłosy burzy zaczęły powoli niknąć. W końcu stały się niemal niesłyszalne. Zrobiło się cicho i jasno. Mały strumyczek otworzył badawczo jedno oko, by sprawdzić, czy sztorm oddalił się już na wystarczająco bezpieczną odległość…