#18FORUM - Bliżej Przedszkola - Zapisz się

Akademia Edukacji

Szkolenia na najwyższym poziomie. Rozwijaj się wygodnie online lub stacjonarnie.

O Akademii
Polecamy
Szkoleniowa Środa
Akredytacja
Akademia Edukacji jest Niepubliczną Placówką Doskonalenia Nauczycieli. 25 czerwca 2024 r. uzyskała przedłużenie akredytacji Małopolskiego Kuratora Oświaty otrzymanej dnia 31 lipca 2019 r. Nr decyzji: NP.5470.4.2024.MD

bliżej MAX

Nielimitowany dostęp do scenariuszy, filmów i piosenek – wszystko w jednym miejscu! BLIŻEJ MAX to wygodny i korzystny abonament, który łączy wszystkie nasze usługi. Subskrybując, zyskujesz dodatkowo:

  • gotowe plany miesięczne i tygodniowe,
  • atrakcyjne zestawy pomocy dydaktycznych,
  • 10 pobrań, które możesz wykorzystać na dowolne materiały ze strony blizejprzedszkola.pl.

Kartka z kalendarza


Wiemy jak cenny jest Twój czas, dlatego co miesiąc otrzymujesz od nas komplet gotowych materiałów, które pomogą Ci przygotowywać się do zajęć – szybko, łatwo i przyjemnie!

Droga do domu [bajka terapeutyczna]

Julia Śniarowska   Magazyn specjalny 2015

Fragment bajki: Sztorm, który niespodziewanie rozpętał się na morzu, porwał do tańca wiatr, chmury i rzęsisty deszcz, padający od kilku godzin nad okolicą. Wkrótce całe wybrzeże zawirowało w szaleńczym uścisku burzy. Smagane podmuchami morskie fale uderzały o nadbrzeżne skały, rozpryskując się nicz... więcej
Pobierz
Ten plik można kupić za pomocą przelewu (3.99 PLN brutto) lub za pomocą pobrań dołączanych do miesięcznika BLIŻEJ PRZEDSZKOLA lub usługi bliżej MAX.
Przeczytaj dziecku tę bajkę, gdy:
  • boi się, że może się zgubić;
  • odczuwa niepokój w tłumie oraz w miejscach, których nie zna.
Fragment bajki: Sztorm, który niespodziewanie rozpętał się na morzu, porwał do tańca wiatr, chmury i rzęsisty deszcz, padający od kilku godzin nad okolicą. Wkrótce całe wybrzeże zawirowało w szaleńczym uścisku burzy. Smagane podmuchami morskie fale uderzały o nadbrzeżne skały, rozpryskując się niczym fontanny tysiącem błękitnych kropel. Morze pieniło się i kotłowało, jakby jakiś czarodziej albo olbrzym zmącił jego spokój wielką drewnianą chochlą. Błyskawice uderzały o wodę, rozświetlając od czasu do czasu ciemność, która otuliła niebo aż po horyzont. Wiatr wył wściekle, zawodząc i rozdmuchując białe bałwany, które przejęły teraz panowanie nad wzburzonym, poszarzałym wybrzeżem. Sztorm wydawał się nie mieć końca. Wytchnienie zmęczonemu morzu przyniósł dopiero wieczór, który pomarańczowymi promieniami słońca ukołysał delikatnie złowrogi pejzaż. Odgłosy burzy zaczęły powoli niknąć. W końcu stały się niemal niesłyszalne. Zrobiło się cicho i jasno. Mały strumyczek otworzył badawczo jedno oko, by sprawdzić, czy sztorm oddalił się już na wystarczająco bezpieczną odległość…

Więcej z działu

O dziecięcych problemach

Więcej z tego numeru

Magazyn specjalny 2015

Teraz popularne

zobacz więcej

Ostatnio pobierane

Bądź na bieżąco z najnowszymi treściami

Zapisz się do newslettera i otrzymuj najlepsze materiały prosto na swoją skrzynkę

Zapisz się do newslettera