E-szkolenie z nowej podstawy programowej Reforma.26 - dołącz teraz!

Akademia Edukacji

Szkolenia na najwyższym poziomie. Rozwijaj się wygodnie online lub stacjonarnie.

Zobacz szkolenia
Akredytacja
Akademia Edukacji jest Niepubliczną Placówką Doskonalenia Nauczycieli. 25 czerwca 2024 r. uzyskała przedłużenie akredytacji Małopolskiego Kuratora Oświaty otrzymanej dnia 31 lipca 2019 r. Nr decyzji: NP.5470.4.2024.MD
Gotowa strona www przedszkola – przykładowy wygląd na urządzeniach

Uruchom stronę przedszkola bezpłatnie od 218 zł/rok 14 dni bez opłat

Po kilku minutach masz gotową stronę i dostęp do prostego panelu. Dodajesz własne treści, wybierasz wygląd i sprawdzasz wszystko na stronie swojej placówki.

  • hosting, SSL, kopie i pomoc techniczna w cenie
  • ponad 50 szablonów do wyboru
  • panel, który nauczyciele obsługują samodzielnie

Domenę, BIP i indywidualny wygląd możesz zamówić dodatkowo.

Uruchom bezpłatnie 

Decyzja po 14 dniach.

Czarny rycerz

Mieczysław Maliński    Magazyn specjalny 2012

Fragment opowiadania: Przed wielu, wielu laty na zamku Kynast mieszkała piękna księżniczka ze swymi rodzicami. Dziwna to była dziewczyna. Rzadko widywano ją w niewieścich szatach. Najchętniej wkładała na siebie strój myśliwski, dosiadała konia i otoczona zgrają psów wyruszała na polow... więcej
Pobierz
Ten plik można kupić za pomocą przelewu (2.99 PLN brutto) lub za pomocą pobrań dołączanych do miesięcznika BLIŻEJ PRZEDSZKOLA lub usługi bliżej MAX.

Fragment opowiadania:
Przed wielu, wielu laty na zamku Kynast mieszkała piękna księżniczka ze swymi rodzicami. Dziwna to była dziewczyna. Rzadko widywano ją w niewieścich szatach. Najchętniej wkładała na siebie strój myśliwski, dosiadała konia i otoczona zgrają psów wyruszała na polowanie. Towarzyszyli jej bracia i rycerze. Rycerze ściągali na zamek z całego świata, bo księżniczka była bardzo ładna. Zostawali w gościnie u księcia, brali udział w myśliwskich wyprawach, walczyli na turniejach, jedli, pili, śpiewali i wodzili zakochanymi oczami za piękną księżniczką. Na koniec przychodzili do starego księcia, by prosić go o rękę jego córki. On stary już był i wraz z żoną o niczym bardziej nie marzył jak o tym, by ich córka wreszcie kogoś pojęła za męża. Ale zawsze to samo mówił: – My się z serca zgadzamy, ale nie wiemy, czy ona się na to zgodzi. A gdy księżniczkę proszono o zgodę, odpowiadała niezmiennie: – Dobrze, będę twoją żoną, ale stawiam jeden warunek: ten, kto chce być moim mężem, musi w pełnej zbroi, na bojowym koniu objechać mury obronne zamku po ich szczycie. Bo – jak dodawała – mój mąż musi być bardzo dzielny. A mury były bardzo niebezpieczne z powodu jednego jedynego miejsca, gdzie załamywały się pod kątem prostym. Nie mogły biec inaczej, ponieważ skała, na której stał zamek, w tym miejscu była przecięta jakby toporem, stąd i mury musiały cofnąć się w głąb. W tym miejscu koń z jeźdźcem nie był w stanie zakręcić, by iść dalej, ale tracił równowagę i wpadał wprost w przepaść. A księżniczka spokojnie patrzyła ze swojego okna, które właśnie wychodziło na ten załom murów, jak kolejny kandydat na jej męża ginął wraz ze swoim koniem (...).

Zobacz również

opowiadaniebajka

Więcej z działu

Bajkolandia

Więcej z tego numeru

Magazyn specjalny 2012

Teraz popularne

zobacz więcej

Ostatnio pobierane

Newsletter

Raz w tygodniu to, co naprawdę przyda się w grupie

Nowe materiały, terminy szkoleń i pomysły na zajęcia.

Zapisz się →