Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty

Społeczność

Miejsce na to, by zainspirować. Siebie i innych. Wieści z życia przedszkoli, konkursy, odpowiedzi na nurtujące Was pytania.

"Piękna nasza Polska cała" - sprawozdanie z projektu


Wpis dodał(a) Karina Perkowska
ponad 3 lat temu, wyświetleń 395


Wpis został sprawdzony przez moderatora

Za górami, za rzekami, za kilkoma dolinami, na terenie Tysiącleckiego Lasu znajdowało się przedszkole wyjątkowe. Zresztą – umówmy się. Każde przedszkole jest wyjątkowe! Jednak to, o którym jest mowa, jest wyjątkowe ze względu na… nas. Czyli Jasia i Małgosię. Także – dzień dobry! Z tej strony Jaś i Małgosia a przed Wami nasze opowiadanie o perypetiach dzieci, które uczęszczają do przedszkola znajdującego się na terenie Tysącleckiego Lasu…

 

 

 

Rozdział I – „Mały Katowiczanin poznaje swoje miasto”

Pewnego wrześniowego dnia Pani powiedziała „Kochani, jutro jedziemy do Parku Kościuszki. Przygotujcie się na wycieczkę – jedziemy tramwajem!”. Fakt przejazdu tramwajem był przecież najważniejszy – był to najfajniejszy moment dla wszystkich, po ciągłym jeżdżeniu autem rodziców.
Dzień wyjazdu do Parku rozpoczął się od przypomnienia zasad bezpieczeństwa – niby tyle razy już były przypominane, przed każdym spacerem czy wycieczką, no ale na zimne trzeba dmuchać.
Zasady przypomniane. I nastaje ten moment, kiedy Pani pyta: „Pamiętacie, dokąd jedziemy?”. Po chwili pada odpowiedź: „Do parku kopciuszki!”. „Nie kopciuszki, tylko Kopciuszka”.
Szybkie sprostowanie nazwy parku i można wychodzić. Przejście na przystanek i przejazd tramwajem poszły sprawnie. Po przyjeździe do parku, rozpoczęło się zwiedzanie. Najpierw Grupa przeszła pod Wieżę Spadochronową. „Jest to legendarny punkt obrony Katowic – to tutaj podczas rozpoczynającej się II wojny światowej harcerze stawiali największy opór nieprzyjacielowi. Później wieża była wykorzystywana jako miejsce ćwiczeń spadochroniarzy. Obecnie jest to pomnik i na wieżę wchodzi się tylko podczas ważnych uroczystości państwowych, aby zawiesić na niej flagę”. „A czy teraz może być ta ważna uroczystość i możemy wejść na wieżę?” – padło pytanie.
Drugi przystanek to Kościół pw. św. Michała Archanioła. „Jest to najstarsza budowla sakralna w Katowicach, do Katowic został przeniesiony przed II wojną światową. Jak widzicie, jest drewniany. Tak samo, jak dzwonnica, która znajduje się tuz obok”. „A możemy zadzwonić tym dzwonkiem?”.
Ponieważ zbliżała się pora obiadu, Grupa udała się w ostatnie miejsce na trasie wycieczki – pomnik Tadeusza Kościuszki. Tym razem – o dziwo – nie padły żadne dodatkowe pytania dotyczące pomnika.
 

Rozdział II – „Napisz kartkę bohaterom” / „Pocztówka z Katowic”

W słoneczne dni grzechem byłoby nie wyjść na spacer. A że można połączyć przyjemne z pożytecznym, Grupa udała się na pocztę. Pani nie chciała zdradzić Grupie po co na tą pocztę idą. Pojawiały się nawet głosy, że na pocztę to można iść po południu z rodzicami, a teraz to może by tak na plac zabaw się wybrać? Ale Pani była nieugięta – jak wymyśliła, tak zrobiła i Grupa ruszyła na pocztę. Skończyło się na ty, że weszli na pocztę, zabrali jakieś kartki i wyszli. Nikt nie miał pojęcia, o co chodzi z tymi kartkami. Ale wszyscy dzielnie dzierżyli kartki w dłoni i wrócili z nimi do przedszkola.
I dopiero wtedy wyjaśniło się, po co są te kartki. Okazało się, że są one dla Bohaterów. Bohaterów, którzy walczyli o wolną Polskę. Pani opowiedziała Grupie o Powstaniu Warszawskim. I następnego dnia już nikt nie szemrał, nikt nie wspominał o placu zabaw. Wszyscy szli na pocztę po to, aby podziękować – chociaż symbolicznie - Bohaterom za ich odwagę.
A przy okazji Pani wysłała też kartkę z fotografiami pokazującymi Katowice. Podobno do innego przedszkola, położonego daaaaaaaaaleko od Tysiącleckiego Lasu. Żeby inni mogli zobaczyć, jak Katowice wyglądają. Grupa ma nadzieję, że wszystkie kartki dotarły do adresatów!

 

Rozdział III – „Osiedle Tysiąclecia oczami dziecka”

Jak wiadomo – od morza aż do Tatr, piękna nasza Polska cała. I dlatego w Tysiącleckim lesie wielkie poruszenie. Wszyscy chodzą z aparatami i robią zdjęcia. Po co? A no po to, żeby zrobić jak najlepsze ujęcie drzewa, dziupli, liścia… Nawet zdjęcie kota się trafiło.  I później te zdjęcia zostały oddane Paniom, które pięknie je oprawiły i wywiesiły w holu przedszkola, żeby każdy mógł je obejrzeć. Oj, autorzy zdjęć byli dumni ze swoich prac i to bardzo!

 

Rozdział IV – „Ślepa babka”

Grupa zna już tyle zabaw, że połowy ich nie pamięta. Ale Pani koniecznie chciała ich  nauczyć nowej. Zaczęły się pytania – „A po co?”,  „Przecież już tyle zbaw znamy.”,  „Może po prostu przypomnimy sobie zabawy, których zapomnieliśmy?”.
Jednak jak Pani się uprze, to koniec. Poznajemy nową zabawę i już!
Rozpoczęło się od poznania słów. Dziwne to było…
-Babciu, na czym stoicie?
-Na beczce.
-A co w tej beczce?
-Kapusta i kwas.
-To łapcie nas!

No przecież to jest dziwne! „Po co mamy mówić o jakiejś kapuście? I skąd my beczkę weźmiemy?”
Ale przecież wystarczy trochę wyobraźni… Pani zapytała, kto na ochotnika chce być babką. Zgłosiło się – uwaga – aż jedno dziecko. I jeszcze – żeby tej kapusty i beczki było mało – Pani zawiązała ochotnikowi oczy chustką.
Grupa niechętnie rozpoczęła zabawę. Jednak po chwili – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – zabawa się rozkręciła! Wszyscy jednocześnie chcieli być złapani, żeby zostać babką, ale też nie chcieli zostać złapani, bo oznaczałoby to, że są zbyt wolni i nie potrafili uciec „ze szponów ślepej babki”.
Trzeba dodawać, że następnego dnia ochotników do zabawy było znacznie więcej?

 

Rozdział V – „Krakowiaczek jeden”…

Od czego by tu zacząć?
Może od tego, że tych tańców, to Grupa uczyła się już chyba milion. Ale jak trzeba, to trzeba. Więc Pani zaczęła z Grupą ćwiczyć krakowiaka. Jak się okazało, taniec skradł serce dzieci. Do tego stopnia, że nawet podczas spacerów dało się słyszeć „Krakowiaczek jeden, miał koników siedem…” a pary „szły” krokiem krakowiaka…
Drugim tańcem, w którym Grupa się zakochała, był polonez. Tak, tak – to nie taniec ludowy, tylko narodowy – jednak wykonanie poloneza przez Grupę doprowadzało do łez. Szczególnie Panią.
Grupa nie tylko tańczyła, oglądała także inne tańce ludowe. A była ku temu okazja, ponieważ Pani zorganizowała VIII Ogólnopolski Festiwal Tańca „Tańczące Przedszkolaki” pod hasłem „Wędrówki przez Polskę na ludową nutę”. No i zjechały się inne Grupy, żeby się pokazać. I pokazały krakowiaka, trojaka, koziorajkę, Maryneczkę, kłanianego.
Po powrocie z Festiwalu Pani musiała koniecznie puszczać wszystkie te utwory, które były puszczane podczas występów, bo Grupa koniecznie chciała odtworzyć tańce.
No cóż, z lepszym bądź gorszym skutkiem, ale odtwarzali…

 

Rozdział VI – „Kto Ty jesteś?”

Kiedy Grupa usłyszała, że będzie się uczyła wiersza o Polsce, od razu podniosły się głosy „Ale przecież znamy! Ten o małym Polaku!”. I zaczęli recytować:
— Kto ty jesteś?

— Polak mały.

— Jaki znak twój?

— Orzeł biały.

— Gdzie ty mieszkasz?

— Między swemi.

— W jakim kraju?

— W polskiej ziemi.
Pani była dumna, że Grupa zapamiętała wiersz, którego uczyli się rok wcześniej. Powiedziała jednak, że ma do wyboru inne wiersze, i sami zadecydują, którego się nauczą. Ponieważ był ewidentny podział i Grupa nie potrafiła się zdecydować, postanowiono, że nauczą się dwóch wierszy.
Pytasz - ,,Co to jest Polska?”

Trudne pytanie,

ale postaram się

odpowiedzieć na nie.

Polska- to morskie fale.

To piasek plaży,

wydmy pustyni,

słońce co praży.

Polska – to łąki, pola,

Bory i lasy.

Puszcze nieprzebyte,

co pamiętają dawne czasy.

Polska  - to strumyki,

rzeki, jeziora.

Cztery pory roku,

a każda inna pora.

Polska – to pagórki,

góry i ich szczyty.

Równiny, niziny,

zadziwiających roślin byty.

Polska- to wiatr i wichury,

Chmury pełne deszczu,

Śniegu, lodowego gradu.

A to powiem jeszcze,

 że Polska to barwy-

biała i czerwona.

To orzeł w koronie

I hymn- to właśnie Ona.

 

I drugi:
Chociaż chodzę do przedszkola,

jestem jeszcze mała.

To wam powiem z wielką dumą,

Polska jest wspaniała!

Poznam wszędzie naszą flagę,

która jest biało – czerwona.

Powiewa dumnie na maszcie

kroplami rosy zroszona.

A orzeł biały w koronie

to godło naszego kraju.

Tu stoi mój dom rodzinny

i pięknie jest jak w gaju!

Hymn polski znam już na pamięć,

choć nie są łatwe w nim słowa,

lecz wszyscy wiedzą  na świecie,

że piękna jest polska mowa.

I choć nie jestem duża

tak jak tata i mama,

to wam powiem z wielką dumą

Polska jest wspaniała!

 

I trzeba Grupę pochwalić, ponieważ z jednym z tych wierszy przedstawiciel Grupy wyruszył na konkurs i zdobył wyróżnienie!

 

Rozdział VII – „Ozdabiamy hol”

Panie co chwilę cos tworzą. A to kwiatki, a to latawce, a to liście… Tym razem Pani zaczęła się bawić jakimś materiałem. W kolorach białym i czerwonym. I na dodatek przyniosła do sali taką duuuużą tablicę, co zawsze w holu stoi i jakieś kartki na niej wiszą. Tego było za dużo – mniej przestrzeni do zabawy! Obrażona Grupa zaszyła się w kąciku odpoczynku i zaczęła się zastanawiać nad tym, jak to jest, że teren, po którym najlepiej jeździ się autkami, został zajęty przez jakąś głupią tablicę. W tym czasie Pani zakryła wszystkie niedoskonałości tablicy białym i czerwonym materiałem, stworzyła drzewo i przypięła je do tablicy. Grupa zaciekawiona zaczęła wystawiać nosy zza poduszek. Dalej byli obrażeni, ale już trochę mniej. A całkowicie obrażenie minęło, kiedy Pani wyniosła tablicę do holu i teren do jazdy autkami znowu był w rękach Grupy.
A po tym, jak przyszli rodzice i przyglądali się tej dekoracji na tablicy w holu, Grupa szeptała do mamy albo taty: „A wiesz, bo to zrobiła moja Pani…”

 

Rozdział IX – „11 listopada”

Nastał ten dzień, kiedy Grupa miała zaprezentować to, czego uczyła się od dłuższego czasu. „O rany, dziś występujemy!” – dało się słyszeć w sali. „Byle byśmy czegoś nie pomylili!”. Pani tylko uśmiechała się pod nosem – była pewna, że niczego nie pomylą. Grupa była przygotowana jak nigdy wcześniej.
Wstążki są? – Są!
Kwiatki są? – Są!
Świeczki są? – Są!
Muzyka jest? – Jest!
Strój żołnierza jest? – Jest!
Muzyka jest? – Jest!
Liście są? – Są!
Nic, tylko zaczynać.
A jak zaczynać, to z przytupem – Grupa tak zatańczyła poloneza, że tym razem nie tylko Pani miała łzy w oczach. Później przyszedł czas na piosenki „Nasze Polskie ABC” i „Listopadowa piosenka”. Żołnierz spisał się na medal! Tańce – klepany, koziorajka i siedziała dzieweczka – Grupa zatańczyła bez jakiejkolwiek pomyłki. Kolejny taniec? – proszę bardzo! Tym razem do piosenki „Maki, bławatki i stokrotki”. Później przyszedł czas na część mówioną. Pani znalazła super scenariusz w super książce – zresztą Pani zawsze powtarza, że jeżeli książka ma na okładce logo „Bliżej Przedszkola”, to musi być super. Grupa potwierdza – scenariusz „Flaga Polska” jest super. Żeby jeszcze trochę wzruszyć publiczność, Grupa zatańczyła do utworu Fryderyka Chopina oraz do piosenki „Gdzie są chłopcy z tamtych lat”. Tym razem już wszystkie Panie sięgały po chusteczki.
A punktem kulminacyjnym było odśpiewanie hymnu. Ale wiadomo – hymnu nie śpiewa się byle jak. Dlatego wszyscy stanęli na baczność, i po słowach „Do hymnu” rozległ się „Mazurek Dąbrowskiego”…

Rozdział X – „Pieczemy pierniczki”

To nie był pierwszy rok Grupy w Przedszkolu. Dlatego też Grupa zaraz po występie zaczęła pytać „A kiedy będziemy piec pierniczki?”. I nie wystarczyła odpowiedź „Niedługo”. O nie, tu musiała być podana konkretna data. Tą konkretną datą był 27 listopada (zapytacie, dlaczego tak wcześnie? Otóż po pierwsze – w przedszkolu wszystko robi się z wyprzedzeniem. Po drugie – trzeba się dogadać z innymi Grupami, żeby nagle się nie okazało, że wszyscy chcą piec pierniczki tego samego dnia!). Myślicie, że podanie przez Panią konkretnej daty coś dało? Odpowiedzią niech będzie pytanie powtarzające się każdego dnia „A kiedy będzie ten 27?”.
W końcu nadszedł ten wymarzony przez Grupę Dzień. Wszyscy uzbrojeni w fartuszki i foremki czekali na to, aż Pani rozwałkuje ciasto. A gdy ciasto miało odpowiednią grubość, zaczęła się zabawa. Nagle zaczęły się pojawiać gwiazdki, aniołki, prezenty, bombki, renifery… Grupa tak się zatraciła w pracy, że stworzyła 11 blach pierników! Całe szczęście, wszystkie zmieściły się w piecu!
No ale kiedy jest największa frajda? Jasne – kiedy się dekoruje pierniczki! Dlatego też następnego dnia Grupa zabrała się za dekorację pierniczków.
A kwestia sprzątania po tej czynności niech pozostanie tajemnicą.




I jak, wierzycie teraz, że przedszkole z Tysiącleckeigo Lasu jest wyjątkowe?
I nie, to nie jest koniec historii o przygodach Grupy. To tylko niewielki wycinek tego, się na co dzień u Grupy dzieje.
Może kiedyś opiszemy kolejne przygody?
A tymczasem pozdrawiamy,

Jaś i Małgosia.

 

I kilka słów od Pań!
W Miejskim Przedszkolu Nr 34 im. Jasia i Małgosi w Katowicach w projekcie wzięło udział 149 dzieci, opiekę nad całością sprawowały panie Mariola Heising i Karina Perkowska. Panie są bardzo dumne ze swoich przedszkolaków, ponieważ podczas realizacji zadań oraz podczas rozmów związanych z tematem patriotyzmu Grupa (a właściwie Grupy. Ale Grupa brzmi bardziej „zintegrowanie”) zachowywała się bardzo dojrzale.
Panie dziękują za możliwość wzięcia udziału i serdecznie pozdrawiają Panią Ludmiłę oraz innych Uczestników projektu!


Załączniki

„Co to jest Polska?”

Pytasz - ,,Co to jest Polska?”

Trudne pytanie,

ale postaram się

odpowiedzieć na nie.

Polska- to morskie fale.

To piasek plaży,

wydmy pustyni,

słońce co praży.

Polska – to łąki, pola,

Bory i lasy.

Puszcze nieprzebyte,

co pamiętają dawne czasy.

Polska  - to strumyki,

rzeki, jeziora.

Cztery pory roku,

a każda inna pora.

Polska – to pagórki,

góry i ich szczyty.

Równiny, niziny,

zadziwiających roślin byty.

Polska- to wiatr i wichury,

Chmury pełne deszczu,

Śniegu, lodowego gradu.

A to powiem jeszcze,

 że Polska to barwy-

biała i czerwona.

To orzeł w koronie

I hymn- to właśnie Ona.

                               

Katarzyna Grochowska

Samorządowe Przedszkole w Sośnie



 

 

 

 

 

 

 

 

Chociaż chodzę do przedszkola,

jestem jeszcze mała.

To wam powiem z wielką dumą,

Polska jest wspaniała!

Poznam wszędzie naszą flagę,

która jest biało – czerwona.

Powiewa dumnie na maszcie

kroplami rosy zroszona.

A orzeł biały w koronie

to godło naszego kraju.

Tu stoi mój dom rodzinny

i pięknie jest jak w gaju!

Hymn polski znam już na pamięć,

choć nie są łatwe w nim słowa,

lecz wszyscy wiedzą  na świecie,

że piękna jest polska mowa.

I choć nie jestem duża

tak jak tata i mama,

to wam powiem z wielką dumą

Polska jest wspaniała!


 

Iwona Romanowska

Przedszkole Samorządowe nr 81 „Brzoskwiniowy Raj”- Białystok

 

 

 

Scenariusz uroczystości z okazji 11 Listopada- Święta Niepodległości

w Przedszkolu Jasia i Małgosi w Katowicach.

Występ dla wszystkich dzieci i pracowników przygotowany przez grupę ,,Żabek” i  ,,Sówek”.

 

Cel główny

-kształcenie postawy szacunku do historii naszego kraju, symboli narodowych, właściwego zachowania podczas uroczystości

Cele operacyjne - dziecko: 
- nabywa pewności siebie w trakcie indywidualnych występów,
- wzmacnia swoją osobowość,
- zna symbole narodowe,
- poprawnie zachowuje się w czasie śpiewania hymnu,
- poszerza słownictwo i doskonali dykcję,
- rozwija pamięć,
- śpiewa melodyjnie, rytmicznie tańczy.
 

Rodzaje aktywności: słowna, muzyczna, ruchowa

Metody

- recytacje, śpiew,
- ekspresja muzyczno-ruchowa

Formy:
- zbiorowa,
- indywidualna,
- występ artystyczny

Środki dydaktyczne

Stroje biało- czerwone, szarfy, wstążki, flaga, woale, napis ,,Piękna nasza Polska cała”, papierowe kwiaty, świece, mundur żołnierski.

Przebieg imprezy

1. Przywitanie gości przez Alę i Wiktorię- grupa Sówki

Witamy wszystkich gości na Święcie Niepodległości,

Pięknie się kłaniamy i na występ zapraszamy.

2.Uroczysty Polonez- taniec w wykonaniu ,,Żabek”

3. Piosenka ,,Nasze Polskie ABC” w wykonaniu grupy Sówki

4. Piosenka z układem choreograficznym – szarfy biało- czerwone, taniec ,,Listopadowa Piosenka” w wykonaniu Żabek.

5. Układ tańców ludowych: ,,Klepany”, ,,Koziorajka”, ,,Siedziała dzieweczka” w wykonaniu Sówek.

6. Piosenka ,, Maki, Bławatki i Stokrotki” w wykonaniu Żabek

7. Inscenizacja słowno- muzyczna ,,Flaga Polski” w wykonaniu Sówek

8. Układ taneczny z biało czerwonymi szarfami do muzyki Fryderyka Chopina w wykonaniu grupy tanecznej z Sówek.

9. Układ muzyczno- taneczny do piosenki ,,Gdzie są chłopcy z tamtych lat” Sławy Przybylskiej z rekwizytami- biało- czerwone kwiaty, wstążki , świece.

10. Wspólne odśpiewanie hymnu narodowego w ramach bicia rekordu.

 

 

 

Przepis na świąteczne pierniczki (ze strony mojewypieki.com)
Wiadomo, Grupa wykonała prawie 400 pierniczków, więc składników użyła 8 razy więcej J

Składniki na 50 - 60 sztuk:

  • 1/4 szklanki miodu
  • 80 g masła 
  • 1/2 szklanki miałkiego brązowego cukru lub cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1,5 - 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka kakao (jeśli lubicie, gdy pierniczki mają ciemniejszy kolor)

 

Miód, masło i cukier podgrzać w garnuszku i wymieszać, do rozpuszczenia się cukru, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować.  Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie dodać więcej płynnego miodu do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji i zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić (będzie się lepiej wałkowało).

Wałkować na stolnicy na grubość 2 - 3 mm lekko podsypując mąką (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 8 - 10 minut w temperaturze 170 - 180ºC. Uważać, by nie piec za długo, będą zbyt kruche i będą miały posmak goryczy. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.

 

Piękna Nasza Polska cała

Międzynarodowy Projekt Edukacyjny „Piękna nasza Polska cała” jest odpowiedzią na wyjątkowe święto Polaków – 100. rocznicę odzyskania niepodległości.


Strona projektu


Zobacz wszystkie wpisy
od Karina Perkowska



Wyślij wiadomość
do Karina Perkowska

Komentarze

Wyślij wiadomość do Karina Perkowska