Nowa podstawa programowa Reforma.26 (e-szkolenie) - ostatnie miejsca!

Akademia Edukacji

Szkolenia na najwyższym poziomie. Rozwijaj się wygodnie online lub stacjonarnie.

Zobacz szkolenia
Akredytacja
Akademia Edukacji jest Niepubliczną Placówką Doskonalenia Nauczycieli. 25 czerwca 2024 r. uzyskała przedłużenie akredytacji Małopolskiego Kuratora Oświaty otrzymanej dnia 31 lipca 2019 r. Nr decyzji: NP.5470.4.2024.MD

Jak unikać najczęstszych błędów przy zakupie butów dla dzieci w wieku przedszkolnym – wskazówki krok po kroku

Jak unikać najczęstszych błędów przy zakupie butów dla dzieci w wieku przedszkolnym – wskazówki krok po kroku

Stoisz przed półką z butami, przedszkole zaczyna się za tydzień, a dziecko obok już ciągnie cię za rękaw w stronę wyjścia. W takiej chwili łatwo sięgnąć po parę o dwa numery większą, bo przecież stopa i tak urośnie. Większość błędów przy wyborze butów nie bierze się z braku wiedzy, tylko z pośpiechu i powtarzania utartych przekonań, które kiedyś ktoś usłyszał od sąsiadki albo sprzedawcy. Poniżej znajdziesz uporządkowaną ścieżkę: od pomiaru stopy, przez sprawdzenie konstrukcji buta, po dobór dwóch par - do sali przedszkolnej i na podwórko.

Krok pierwszy: pomiar stopy, czyli miejsce, w którym najczęściej powstaje błąd

Rozmiar na metce to nie stały punkt odniesienia, tylko wynik pomiaru konkretnej stopy w konkretnym dniu. Ten sam numer, który dziecko nosiło pół roku temu, w innym modelu może okazać się o pół numeru za mały albo za duży, bo tabele producentów różnią się między sobą i między modelami . Dlatego sam numer z metki mówi mniej, niż się wydaje, decyduje długość stopy zestawiona z konkretną tabelą danego modelu.

Jak zmierzyć stopę w domu i jaki zapas ma sens

Najprościej zrobić to na kartce papieru przy ścianie. Dziecko staje boso, a pomiar w pozycji stojącej pozwala uzyskać wiarygodny wynik, bo tylko wtedy stopa jest naturalnie obciążona . Zaznacz ołówkiem koniec pięty i najdłuższy palec, potem zmierz odległość linijką. Zmierz też drugą stopę, bo różnice w długości są naturalne, a przy doborze obuwia liczy się dłuższa z nich . Najlepszy moment na pomiar to popołudnie albo wieczór, ponieważ buty mierzy się po południu lub wieczorem, bo rano stopa jest mniejsza . Do wyniku dodaj zapas, który pozwoli palcom pracować w kroku, zwykle między palcami dziecka a przodem buta powinno znajdować się 0,5-1 cm wolnej przestrzeni , a nie pełny numer w zapasie na przyszły sezon. Jeśli dziecko będzie nosić buty w grubszych skarpetkach jesienią, zmierz stopę właśnie w nich, różnica bywa zauważalna.

Trzy przekonania, które warto zweryfikować

Za duże buty na wyrost to nie oszczędność. Zbyt duże buty bywają przyczyną niewłaściwej postawy i mogą stwarzać ryzyko potknięcia się, ponieważ stopa dziecka przesuwa się za bardzo do przodu , co utrudnia bieganie i utrzymanie równowagi na placu zabaw.

Ciasne się rozciągną, mówi się czasem. But z naturalnych materiałów może się z czasem nieco rozbić albo delikatnie dopasować do kształtu stopy, ale to nie powód, by kupować model, który uciska już przy przymierzaniu w sklepie.

Dziecko powie, jeśli będzie bolało. Niekoniecznie, bo dzieci bardzo rzadko informują rodziców, że but jest już za mały , są po prostu zajęte zabawą. Pomaga prosta kontrola wzrokowa: po zdjęciu buta spójrz, czy na skórze nie zostały zaczerwienienia albo odciski w miejscu, gdzie palce stykają się z przodem buta.

Krok drugi: co sprawdzić w bucie w ciągu pięciu minut

Konstrukcję buta da się ocenić bez fachowej wiedzy. Wystarczy kilka prostych testów, które zajmują góra pięć minut, w sklepie albo tuż po odebraniu paczki z kurierem.

Przód, zapiętek i zapięcie - trzy punkty kontrolne

Palce potrzebują miejsca, więc przód buta powinien być szeroki i zaokrąglony, nie zwężający się w stronę czubka. Prosty test przy pięcie: wsuń palec między zapiętek a stopę, jeśli wsuwa się zbyt lekko, but jest za duży, jeśli w ogóle się nie mieści, zapas jest za mały . Podobnie sprawdzisz miejsce nad palcami: palec wskazujący wsunięty od strony cholewki powinien zmieścić się na płasko, z lekkim oporem . Usztywniony zapiętek pomaga utrzymać but na stopie podczas biegania i skakania, ale nie powinien uciskać kostki ani obcierać przy chodzeniu. Rzepy sprawdzają się u młodszych dzieci, dają samodzielność przy zakładaniu w szatni, sznurówki lepiej pasują starszym przedszkolakom, które już potrafią je zawiązać. Zwróć też uwagę na regulację szerokości cholewki, but powinien trzymać się stopy bez zaciskania na siłę.

Podeszwa, waga i materiał wnętrza

Zegnij podeszwę w dłoni. Powinna uginać się w tym samym miejscu, w którym zgina się stopa dziecka podczas kroku, bo linia zgięcia buta powinna wypadać w miejscu, w którym zgina się stopa dziecka, a nie pod palcami czy na środku podbicia . Sprawdź też ciężar buta, lżejszy model mniej męczy podczas całego dnia w przedszkolu. Bieżnik na podeszwie zwiększa przyczepność na gładkiej i mokrej nawierzchni korytarza, a przewiewny materiał wnętrza ułatwia noszenie buta przez wiele godzin bez przegrzewania stopy. Wyjmowana wkładka to praktyczne rozwiązanie, bo wystarczy wyciągnąć ją z buta i porównać długość ze stopą dziecka, powinna być o 5-10 mm dłuższa , co pomaga też przy suszeniu po deszczowym dniu. Marka BARTEK oferuje kategorię obuwia przygotowaną z myślą o tym etapie, warto zerknąć na buty dla dziewczynki do przedszkola marki BARTEK, gdzie lekkość i wygodne rzepy łączą się z wzorami, które łatwo przypadną dziecku do gustu.

Krok trzeci: dwie pary na jeden dzień - sala i podwórko to różne warunki

W przedszkolu dziecko zmienia obuwie kilka razy dziennie. Buty z dworu zostają w szatni, a na nogach zostają kapcie do zabawy na dywanie czy podczas leżakowania. Każda z dwóch par ma inne zadanie, więc dobiera się je według innych kryteriów.

Kapcie, które przedszkolak założy sam

Kapcie do przedszkola muszą się dobrze trzymać na stopie, mieć miejsce dla palców i przewiewną cholewkę, bo dziecko nosi je od rana do popołudnia. Podeszwa z wyraźnym bieżnikiem zmniejsza ryzyko poślizgu na gładkiej podłodze sali, a lekka konstrukcja nie męczy podczas zabawy w ruchu. Rzep zamiast sznurówek albo zapięcia na sprzączkę oznacza, że dziecko samo poradzi sobie w szatni, bez pomocy pani i bez kolejki innych dzieci czekających na wyjście na spacer. Dobrym pomysłem jest też prosty sposób oznaczenia pary imieniem dziecka, bo przy kilkunastu parach na wieszaku łatwo o pomyłkę. Dziecko chętniej zakłada kapcie, które samo wybrało na sklepowej półce, nawet jeśli dla rodzica wzór wydaje się przypadkowy. Szeroki przegląd takich modeli znajdziesz w kategorii oferta kapci do przedszkola w sklepie BARTEK, gdzie można filtrować rozmiary i rodzaj zapięcia.

Buty na spacer i plac zabaw przy zmiennej pogodzie

Na ciepłe miesiące sprawdzą się przewiewne modele z siatkowanymi wstawkami, które nie przegrzewają stopy podczas biegania po trawie. Jesienią, przy częstszych opadach, korzystne bywa obuwie z podwyższoną wodoodpornością, na przykład dzięki membranie BRTKtex WATERPROOF, która pomaga ograniczyć przenikanie wilgoci do wnętrza buta. To nie oznacza pełnej nieprzemakalności w każdych warunkach, przy dłuższym staniu w kałuży woda i tak może się przedostać. Przy wcześniejszym zmroku przydają się elementy odblaskowe na cholewce, widoczne dla kierowców na osiedlowej drodze. Więcej szczegółów o dobieraniu obu par na sezon przedszkolny znajdziesz w artykule o doborze butów do przedszkola.

Kalendarz kontroli rozmiaru - nawyk, który oszczędza pieniądze i nerwy

Zamiast pamiętać o kolejnej liście cech buta, łatwiej wyrobić sobie jeden nawyk: regularne sprawdzanie długości stopy. U przedszkolaków sensowny rytm to mniej więcej raz na dwa miesiące . Wystarczy zanotować w telefonie datę i wynik pomiaru, żeby nie zgadywać za kilka tygodni, czy stopa urosła. Przy okazji spójrz na podeszwę i wnętrze noszonych już butów, ślady zużycia w konkretnym miejscu mówią więcej niż numer na metce. Wieczorne rozbieranie przed kąpielą to dobra chwila, żeby rzucić okiem na stopy dziecka, bez robienia z tego rytuału kontrolnego. Jeśli dziecko skarży się na ból, unika chodzenia, wyraźnie zmienia sposób poruszania się albo widać asymetrię stóp, to sygnał, żeby skonsultować się z pediatrą, ortopedą albo fizjoterapeutą. Dobrze dopasowany but ma być dla dziecka niezauważalny, coś, o czym po prostu się nie myśli w ciągu dnia.

 

[artykuł sponsorowany]

Komentarze

Newsletter

Raz w tygodniu to, co naprawdę przyda się w grupie

Nowe materiały, terminy szkoleń i pomysły na zajęcia.

Zapisz się →