PIKNIK Z MAMź wspaniałą zabawą z okazji Dnia Matki
Tradycją w Przedszkolu nr 1 w Brusach jest organizowanie festynów, uroczystości czy zajęć otwartych z udziałem rodziców naszych wychowanków. Tego typu spotkania są okazją do integracji przedszkola z rodziną.
Każdego roku dużą popularnością cieszy się Dzień Matki - ś?wi?to, które obchodzone jest na różne sposoby. W tym roku- pracując w kl. "0" MOTYLE - postanowiłam zorganizować ten dzień nieco inaczej niż dotąd, a mianowicie zrezygnowałam z tradycyjnej uroczystości na terenie przedszkola. Na zebraniu z rodzicami, które miało miejsce na początku maja, zaproponowałam wyjazd na piknik do Pawłowa koło Chojnic (położonego niedaleko od miejscowości, w której mieści się nasza placówka). Piknik miał odbyć się na terenie prywatnym " na łące. Jako szczególne atrakcje zaplanowałam ognisko i pieczenie kiełbasek oraz przejażdżkę bryczką. Poza tym miały odbyć się konkursy z udziałem matek i dzieci, a także poczęstunek oraz gry i zabawy ruchowe. Mój pomysł bardzo podobał się mamom tegorocznych wychowanków, więc obiecałam, że dołożę wszelkich starań, aby piknik doszedł do skutku.
Dużą pomoc w organizacji tej imprezy okazały mamy z Rady Rodziców, które zajęły się zakupami i uświetnieniem spotkania. Udało się również pozyskać sponsora na zakup kiełbasek i bułek na ognisko. Na poczęstunek dla dzieci i zaproszonych mam została przeznaczona kwota ze składek na Radę Rodziców. Mamy moich podopiecznych we własnym zakresie pokryły koszty przejazdu oraz upominku dla przyjmujących nas gospodarzy jako podziękowanie za gościnę.
Dzień Matki przypada 26 maja każdego roku, toteż w tym dniu powtórzyłam z wychowankami wcześniej wyuczony wierszyk oraz piosenki. Dzieci, wracając tego dnia do swoich domów, zabrały ze sobą własnoręcznie przygotowane upominki oraz laurki, aby złożyć życzenia kochanym mamom w dniu ich święta. Piknik zaplanowałam na dzień następny, czyli wtorek 27 maja.2008 r. w godz. 8:00 " 13:00.
Zbiórka na parkingu przed budynkiem przedszkola odbyła się o godz. 7:50, po czym sprawdziłam obecność dzieci, które przed wyjazdem skorzystały jeszcze z toalety oraz skierowałam kilka zdań do zaproszonych mam. Wyjazd nastąpił o godz. 8:15 autobusem szkolnym. Zgodnie z umową każda mama siedziała wraz ze swoim dzieckiem, jednocześnie sprawując nad nim opiekę w tym dniu; jednak nad całością imprezy oczywiście czuwałam ja jako nauczyciel " wychowawca. W czasie podróży dzieci śpiewały z radością piosenki okolicznościowe dla swoich mam, których uczyły się na zajęciach, a potem wesoło rozmawiały z nimi na różne tematy. Podróż okazała się niedługa, więc już przed godz. 9:00 byliśmy na miejscu. Najpierw bardzo serdecznie przywitali nas gospodarze. Potem zapoznałam z terenem pikniku zaproszone mamy oraz dzieci. Wielkim powodzeniem w tym dniu cieszyły się wszystkie przewidziane przeze mnie atrakcje - ognisko i pieczenie kiełbasek przez mamy, przejażdżka bryczką, konkursy z udziałem matek i dzieci oraz poczęstunek, jak również gry i zabawy ruchowe. Niezwykłą radość sprawił wszystkim widok koni wraz ze "rebiętami, które pasły się na łące. "miało mogę stwierdzić, że czas naszego świątecznego spotkania poza murami przedszkola upłynął w miłej i serdecznej atmosferze.
To były piękne i niezapomniane chwile, ale " "wszystko, co dobre " kiedyś się kończy". Tak właśnie było i tym razem, lecz wspomnienia pozostaną na długo " zarówno w pamięci dzieci, jak również ich mam, a przede wszystkim -mojej. Kolejny raz odczułam satysfakcję i zadowolenie z tego, co robię, a więc z pracy, którą wykonuję, a która daje mi tak wiele każdego dnia.