Halloween w przedszkolu
Do zabawy rodem z ameryki przygotowywaliśmy się od kilku dni. Odwiedziliśmy pole naszego przyjaciela przedszkola Pana Zenka, gdzie znaleźliśmy główną bohaterkę tego święta. Jedni nazywają ją banią, inni dynią, a nasi dziadkowie korbolem. Następnie przyozdobiliśmy nasze przedszkole dyniowymi lampionami i przypomnieliśmy sobie bajkę o "słodycze albo psikus". Kto poskąpi smakołyków, mógł spodziewać się małego dowcipu. Niestety nasi mieszkańcy z utęsknieniem już na nas czekają, z workami pełnymi słodyczy, więc psikusów robić nie możemy. Ale pomimo to możliwość spaceru jako wiedźma, czarownica, wróżka, krasnal czy inna bajkowa postać to dla nas prawdziwa frajda i niezapomniana przygoda.
Grażka/Beti/Jabłonna/ Rydzyna