Gdańskie Obrazy - Moja Mała Ojczyzna, mieszkam w ?
(czytane w szybkim tempie)
…to pędzą obrazy, to duży to mały
to w ramę ubrany, to złotem przybrany,
czmych, czmych, czmych….
… to postać ogromna, to średnia to mała,
to tańczy zabawnie, to zerka figlarnie,
to ładnie, to marnie…
oj, oj, oj…
I krążą i damy, i królów gromada,
i bale, i uczty, kolejna biesiada.
I śmiechy i żarty, wesołe zabawy.
I dzbany i złoto, przepiękne zastawy…
dzyń, dzyń, dzyń…
A potem uliczka, ciekawa alejka
i kamieniczka – Panienka z okienka,
i gdańskie lwy, grodu strzegące,
a to wyniosłe, a to leżące…
psyt, psyt, psyt…
A potem zmęczenie i siły odchodzą,
oczy zamknięte, bo sny nadchodzą.
By na chwil parę, by oddech złapać,
bo zaraz przystanek i trzeba wysiadać
już, już, już…
A w głowach wciąż szumią
to dźwięki, to głosy, to ludzie się tłumią
wspomnienia cudowne, nie jakaś szarzyzna
lecz nasza wspaniała Mała Ojczyzna!
tak, tak, tak..
I tak zawirował nam świat! Gdy przeszłość spotkała się z teraźniejszością, artyzm wielkich mistrzów z dziecięca wyobraźnią, a rzeczywistość z marzeniem i chęcią jak najpełniejszego odsłonięcia naszej Małej Ojczyzny – Gdańska!
Otóż 14 lutego 2012r. grupa Rybek z Twórczego Przedszkola Rośnij Radośnie, inspirowana projektem „Moja Mała Ojczyzna, mieszkam w…” ruszyła w ulubione zakątki swojego miasta.
Dzieci, chcąc oddać w swych pracach piękno Gdańska, a jednocześnie pragnąc przypomnieć sobie kręte i kolorowe uliczki, budynki i inne zakamarki Starego Miasta, dzielnie przemierzały wcześniej zaplanowaną, wraz ze swymi Paniami, trasę.
Pierwszym i jednym z najbardziej ekscytujących momentów, podczas tejże wycieczki, dla naszych przedszkolaków, było spotkanie z Wielką Sztuką w Muzeum Narodowym. W Muzeum Oddziału Sztuki Dawnej, mieszczącym się przy ulicy Toruńskiej, dzieci miały bowiem możliwość „podejrzenia” dzieł największych mistrzów malarstwa, fantastycznych zbiorów ceramiki, rzeźby, czy też kolekcji starych tkanin. Dzieci zauroczone były również samym gmachem muzeum, gdyż przeogromna budowla kryła wiele tajemnych zakamarków, wejść i korytarzyków.
Rybki obserwowały w Muzeum wszystko bacznie i uważnie, by potem inspirowane talentem największych artystów, móc przenieść na papier swoje wyobrażenie o Małej Ojczyźnie.
Poszukując jednak kolejnych tematów do prac i opuściwszy już gmach Muzeum Narodowego, grupa Rybek udała się dalej ku ulicy Długiej, by dotrzeć do Długiego Targu. Po drodze dzieci zainteresowały się m.in. takimi budowlami jak: Złota Brama, Ratusz Głównego Miasta, Dwór Artusa i przylegająca do niego kamieniczka. Kamieniczka owa o tyle charakterystyczna, bo posiadająca u szczytu małe owalne okienko. Od dnia wycieczki o tymże okienku pamiętają już wszystkie Rybki. Miały bowiem możliwość wysłuchania Legendy o Panience z okienka, która to zamknięta na poddaszu, wypatrywała z okienka swojego ukochanego.
Wielką atrakcją było również dla dzieci spotkanie z gdańskimi lwami, które w szczególności w starej części miasta, można spotkać na każdym kroku. Dzieci zauroczyły przede wszystkim te poważne i dostojne, dumnie od stuleci strzegące starego grodu. Za swą długoletnią wytrwałość lwy otrzymały od dzieci tysiące uścisków.
Zadowolone, z głowami pełnymi pomysłów, lecz także i zmęczone, Rybki wróciły do przedszkola.
Już niebawem pochwycą w swoje dłonie pędzle, kartki i farby, by pokazać swoją Małą Ojczyzną, widzianą własnymi dziecięcymi oczyma.
Relacja nr 1/ 22-02-2012
Wiersz i relacja - Danuta Dąbrowska