70 lat TON-u
Dziś w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku odbyła się uroczystość 70 rocznica powstania Tajnej Ogranizacji Nauczycieli. Na uroczystość przybyło wielu znaczących gości. Wśród zaproszonych było dwóch nauczycieli z TON-u. Brawa jakie otrzymali Ci ludzie były tylko kropelką w porownaniu z tym co robili. ZNP Okręg Podlaski nagrodził tych zasłużonych nauczycieli. Docenił także aktywności organizacji i innstytucji zaangażowanych w rozwój edukacji.
O histori powstania TONU powstał ciekawy film przygotowany we współpracy z ZNP. Obejrzałam i wysłuchałam słów ludzi, którzy tak wiele zrobili.Uroczystość uświetnił występ uczniów ze szkoły imienia Tajnego Nauczania oraz chórzystek z liceum w Białymstoku.
W skrócie o TON-ie:
W końcu października 1939 r. powstała Tajna Organizacja Nauczycielska TON – jednocząca największy Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz pięć innych organizacji nauczycielskich. Z inicjatywy władz wojskowych ZWZ powstała Komisja Oświecenia Publicznego. Były też inicjatywy regionalne. Później powstał w 1940 r. Departament Oświaty i Kultury Delegatury Rządu Polskiego. Jego głównym zadaniami był: przygotowanie programów nauczania i egzaminów oraz opracowanie projektów na przyszłość. TON korzystała z subwencji Rządu Londyńskiego. Należało stworzyć konspiracyjny system nauczania, opierając się na całym społeczeństwie. Była to jedna z form walki z okupantem.
TON początkowo objęła szkolnictwo powszechne. W starych klasach uczono przedmiotów zakazanych oraz w fikcyjnej klasie VII przerabiano program I klasy gimnazjalnej. Wkrótce powstały komplety o programie szkoły średniej. Ustalono pewne zasady: liczba uczniów jednego kompletu powinna wynosić 5-6 osób, liczba godzin nauki została zredukowana do połowy liczby godzin obowiązujących przed wojną dla każdego przedmiotu, a lekcje powinny być dwugodzinne. W jednym mieszkaniu nauka mogła odbywać się dwa razy w tygodniu. Komplet nie powinien zmieniać mieszkania w jednym dniu, a w zamian za to nauczyciel przechodził z lekcji na lekcję. W wyjątkowych wypadkach, gdy lokal szkolny miał dobre warunki bezpieczeństwa i można było uzgodnić plan lekcji szkoły zawodowej z godziną lekcji tajnej – to oficjalnie była np. lekcja np. księgowości prowadzona przez nauczycielkę tego przedmiotu, a nieoficjalnie prowadziła lekcję nauczycielka np. historii (ta ostatnia miała prawo przebywać w klasie jako wychowawczyni). W razie dzwonka ostrzegawczego miały zamienić się rolami. Nauczyciele matematyki, historii itp. często zatrudniani byli, po pewnym przekwalifikowaniu się, jako nauczyciele przedmiotów zawodowych.