Wycieczka na pocztę
Pewnego pięknego jesiennego dnia Tata Laury - który jest listonoszem, zaprosił nas na wycieczkę. Jak łatwo się domyśleć - poszliśmy na pocztę. Z naszego przedszkola to całkiem niezły spacerek... Tata Laury jak przystało na gospodarza oprowadził nas po swoim miejscu pracy - byliśmy nawet tam, gdzie zwyczajni petenci na codzień nie mogą wejść - ale cóż, my goście....
Tym sposobem dzieci mogły zobaczyć gdzie wyładowuje się i sortuje listy i inne przesyłki, gdzie listy się stempluje - ba -każde z dzieci mogło spróbować podstemplować list. Widzielismy również gdzie listonosze segregują swoje listy i rozliczają się z doręczonych przesyłek. Jak sprytnie zauważyły przedszkolaki - na poczcie jest mnóstwo małych lub większych półeczek z listami, przesyłkami lub innymi drukami.
Tata Laury pokazał nam także co kryje w sobie magiczna dla dzieci czerwona skrzynka - gdy tata otworzył ją kluczem - w środku zobaczyliśmy dużo listów czekających na swoją dalszą drogę. Wtedy tata zrobił nam małą zabawę w "wysyłanie" i każde z dzieci mogło wybrać sobie list i ponownie wrzucić go do skrzynki.
Zaglądaliśmy także do okienek małych i dużych, w których miłe panie przyjmują wpłaty lub wydają paczki.
Na zakończenie wycieczki dzieci dostały kolorowe balony i w towarzystwie pana listonosza wróciliśmy do przedszkola - a tu czekała na nas kolejna niespodzianka - tata Laury obdarował nas materiałami do prac plastycznych - dostaliśmy kleje, długopisy i koperty - oj przydadzą się na pewno.
W przedszkolu - w podziekowaniu za wycieczkę dzieci odśpiewały gościowi piosenkę o listonoszu.
Dziękujemy!!!:)