Bawimy się kolorami - brązowy dzień w grupie "Kwiatuszki"
Słońce świeci coraz mocniej i opala nasze twarze, zatem postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się barwie brązowej. Trzeba było nie lada wysiłku, żeby w szafie znaleźć brązowe ubranie. Nie wszystkim to się udało, toteż od rana szukaliśmy brązowych przedmiotów w naszej sali. Okazało się, że mamy ich wiele, bo wszystkie przedmioty zrobione z drewna mają brązowy odcień. Następnie obejrzeliśmy i próbowaliśmy różnych produktów spożywczych: kiwi, orzechy, rodzynki, chleb, kiełbasę, …, a na deser czekoladę. Po smakowitej „uczcie” zagadki, przygotowane przez panią, okazały się bardzo proste. Tego dnia największym smakołykiem był czekolada w związku z tym postanowiliśmy poznać jej historię.
Już wiemy, że kakao, które dodaje się do czekolady, znane było wiele tysięcy lat temu i pili je nieliczni ludzie, gdyż było drogie i traktowano je jak lekarstwo. Do Europy trafiło po odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Obejrzeliśmy film pt. „Dlaczego? Po co? Jak?”, z którego dowiedzieliśmy się, w jaki sposób powstaje czekolada, a z autopsji znamy różne rodzaje tego smakołyku.
Przyszedł czas na różnorodne konkurencje. W naszej sali znaleźliśmy mnóstwo ukrytych orzechów: kokosowe, włoskie, fistaszki i laskowe. Porównywaliśmy ich wielkość, kształt, wygląd, fakturę łupiny, a także policzyliśmy nasze zbiory. Po wysiłku umysłowym wzięliśmy udział w konkurencji dla łasuchów pod nazwą „Brązowy wafelek”. Ależ to była smakowita konkurencja! Podczas trwania „Brązowej piosenki” szukaliśmy obrazków z przedmiotami w brązowym kolorze, które następnie pokolorowaliśmy kredkami. Były też zagadki słuchowe z brązowymi zwierzętami i przedmiotami. To okazja do zarżenia jak koń, wydania skowytu psa czy ryku niedźwiedzia. Odśpiewaliśmy też piosenkę afrykańskich dzieci pt. „Mamba Kalimba”.
Następnego dnia mieszaliśmy kolory, żeby uzyskać barwę brązową. Okazało się, że gdy pomieszamy farbę czerwoną z zieloną uzyskamy pożądany kolor. A gdy odciśniemy pomalowane dłonie na papierze to mamy zaczątek ciekawego obrazka przedstawiającego jakieś zwierzę.
To był moment do wykonania ciekawych prac plastycznych i moment w którym zapragnęliśmy przenieść się tam, gdzie żyją egzotyczne, dzikie zwierzęta.