Z wizytą na lotnisku
Radość i jeszcze raz radość w naszej grupie była, gdy dowiedzieliśmy sie, że na kolejną wycieczkę pojedziemy na lotnisko do Gdańska. Wszyscy nie mogli doczekać się, kiedy tam dotrzemy. Kilkoro z naszych dzieci leciało samolotem, ale zobaczyć wszystko z bliska to jest niecodzienne wydarzenie. Mielismy swojego przewodnika, który zaprowadził nas w wiele miejsc, nawet takich, gdzie pasażerowie na codzień nie mogą wchodzić. Na początku przeszliśmy odprawę bagażową i osobistą, potem oglądaliśmy pomieszczenia dla oczekujących na samolot pasażerów. Samoloty w tym czasie odlatywały i przylatywały. Potem mogliśmy wejść do samolotu. Nic nie szkodzi, że był nieco mniejszy. Zabawa była wspaniała. My już wiemy, co to jest rękaw, przez który wchodzą pasażerowie. Wiemy jak wyglądają turbulencje i gdzie wędrują nasze walizki, które oddajemy w czasie odprawy. Widzieliśmy jak jeżdzą na swoich wózkach. Byliśmy też w lotniskowej jednostce Straży Pożarnej. Dużo widzieliśmy i sporo zdobylismy wiadomości. Już wiemy, gdzie odbędzie się nasz pierwszy lot - chyba na Majorkę! Po wyjściu pani powiedziała, że spędziliśmy tam 3 godziny. To chyba nie jest dużo!? Już czekamy na następną wycieczkę.
Mariola Malkiewicz i Jolanta Szkutnik