Miś Uszatek

Miś Uszatek
Co się dzieje? Nikt nie zwraca na mnie uwagi. Co Pani znowu dała dzieciom. Nic nie widzę – myśli Miś.
Dzieci siedziały na dywanie. Dziś nie bawiły się misiem. W sali pojawiły się nowe klocki. Pani nazywała je „darami”… W pomieszczeniu był tylko mały hałas, rozgardiasz bardziej, bo dzieci zaczęły budować, tworzyć i zapomniały o innych zabawkach.
Nowy dzień, może dziś dzieci zaproszą mnie do zabawy – pomyślał Miś.
Dzieci usiadły w kole na dywanie i Pani nauczycielka wzięła mnie z półki. Posadziła przed sobą. Oj co to będzie? Bardzo się cieszę – pomyślał Miś – dziś nie będę na półce cały dzień.
Zabawę rozpoczynamy
Witamy się kolorowymi piłeczkami
Przytul mnie, poturlaj mnie i podaj dalej.
Przytuliłem się do piłeczki i poturlałem do Jasia. Jaś zrobił podobnie i podał do Oli. Dzieci czekały na swoją kolej. Następnie dzieci bawiły się przy muzyce balonikami. Przyglądałem się dzieciom, były bardzo zadowolone. Zabawa się skończyła i Pani zaprosiła dzieci do koła i zaczęła opowiadać pewną historię, w której główną rolę grałem ja – grupowy Miś.
Pewnego dnia Miś i jego przyjaciele (piłeczki) wybrały się na spacer do parku. Spacerując oglądali pływające kaczki, liczyli drzewa i skakali przez przeszkody. Postanowili nazbierać liści i kasztanów do przedszkola. Przynieśli wszystko, rozłożyli przed sobą i zaczęli układać różne kompozycje, udało się nawet ułożyć liska i wiewiórkę. Nasza Pani nas pochwaliła i zaprosiła do stolika. Z przyniesionych kasztanów zrobiliśmy różne ludziki do naszego kącika przyrodniczego.
Podobało mi się to opowiadanie, zasłuchałem się, lubię słuchać opowieści, tęsknię za tym czasem, kiedy dzieci z rodzicami czytali mi bajki w swoich domach. Może znowu będą mnie zabierały do domów? – tęsknił Miś.
Nagle przede mną znalazły się kasztany, dużo kasztanów. Pani rozdała dzieciom kasztany i nowe klocki do zabawy. Dzieci się bawiły, układały kompozycje, szeregi, porównywały, a Ola posadziła mnie przed sobą i ułożyła mój Portret. Byłem szczęśliwy, ciągle potrzebny dzieciom i bardzo zmęczony, chętnie odpocznę na półce