Publiczna Szkoła Podstawowe SPSK w Elblągu
Pierwsza książkę zaczęłą pisać Lenka:
- Nastał nowy ranek, Zuzia obudziła się i uniosła swoją małą główkę nad poduszką.
Jej zaspane oczy napotkały czułe spojrzenie siedzącej na skraju łóżka mamy, a rączka wybiegła na spotkanie troskliwej dłoni.
- Mamusiu, Mamusiu!
- Słucham Cię córeczko?
- Miałam piękny sen – mówi Zuzia.
- Śniło mi się, że leciałam w pięknej czerwonej sukience z czarnymi kropkami i w pewnej chwili zauważyłam cudowną łąkę pełną kwiatków. A z dala usłyszałam odgłosy i śpiewy. Skradłam się po cichu i zauważyłam tańczące zwierzątka, a świerszczyk grał cudowne piosenki na skrzypcach. I wtedy zdałam sobie sprawę, że to był bal.
- I co było dalej córeczko? – zapytała mama
- Małymi kroczkami dołączyłam do wszystkich bawiących się zwierzątek i tańczyłam razem z nimi. Było tak wspaniale – powiedziała mała biedronka.
- To był wyjątkowo piękny sen córeczko – powiedziała mama Zuzi.
- Tak mamusiu. Było tak jakbym chciała żeby było naprawdę.
- Ale gdy nastał ranek i słońce zaświeciło mocno w moje okno to się obudziłam i wiedziałam, że to był niestety tylko piękny sen, bo ja nadal jestem inna niż wszyscy. -posmutniała mała biedroneczka.
- I w pewnym momencie Zuzia wstała z łóżka i pofrunęła na łąkę myśląc dalej o balu.