Bajeczna Księga
Królowa pszczół ogłosiła początek balu i zapowiedziała pierwszy taniec. Psczółek szybko ruszył w stronę Zuzi,by prosić ją do tańca. Niestety nie zdążył, gdyż przed biedroneczką stał konik polny-Filip. Zuzia była bardzo szczęśliwa, że nie stoi samotnie tylko może bawić się z innymi. Kiedy słychać już było ostatnie nuty piosenki, Pszczółek już był przy Zuzi. Chwycił biedronkę za łapkę i powiedział, że jest najpiękniej przebranym owadem. Te słowa bardzo zawstydziły Zuzię. W tej samej chwili orkiestra zaczęła grać skocznego walczyka i biedronka wraz z Pszczółkiem poszybowali w tańcu, aż pod chmurk a wszystko dzięki Martynce i mamie.