Bajeczna Księga
Było już bardzo późno. Zarówno Zuzia jak i mróweczka poszły spać. Biedronka obudziła się rano cała rozpromieniona, nie mogąc zapomnieć jak to pomogła nowej koleżance. Cieszyła się bardziej, niż ze swojej kreacji.
Do balu zostały już 2 dni, a nasza biedronka przeszła wielką metamorfozę. Przestała przejmować się swoją odmiennością oraz zauważyła, że bardzo lubi pomagać innym. Ciekawe czy przed balem uda jej się jeszcze komuś pomóc?
Ta część opowiadania należy do Michałka Bilińskiego :)