Bajeczna Księga
W opowieści Mariki Pająk Krawiec zajął się najpierw mróweczką. Długo proponował jej różne materiały z których mógłby uszyć jej sukienkę, lecz na nic nie była zdecydowana. "Aż w pewnym momencie ujrzała piękną, niepowtarzalną, lśniącą jak złoto suknię. Była nią tak oczarowna, że od razu postnowiła ją przymierzyć". Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Biedroneczka Zuzia była z siebie bardzo zadowlona, ponieważ sprawiła mróweczce wiele radości i pomogła jej odnaleźć nie tylko piękną kreację, ale także pewność siebie.