Lepimy bałwanka
Zimowych szaleństw ciąg dalszy... Mróz nam troszkę „odpuścił” i dzięki temu mogliśmy wreszcie ulepić upragnionego i od dawna oczekiwanego bałwanka.
Czterolatki z grupy „Misie” wspólnie ze straszakami z grupy „Kotki” spełniły swoje marzenia i wspólnie stworzyły postać śniegowego przyjaciela. Bałwanek jest naprawdę wyjątkowy, bo aż dwustronny. Z jednej strony zerka na okna grupy „Misiów” a z drugiej na okna grupy „Kotków”. Poza tym jego wygląd jest zgodny z najnowszymi trendami mody: na głowie nowoczesnej klasy garnek, z boku tradycyjna miotełka, a na szyi elegancki szalik.
Dzieci ciężko pracowały, aby uzyskać zamierzony efekt: lepiły i toczyły kule, wspólnie je układały jedna na drugiej, aż wreszcie „przypinały” guziki, ubierały śniegowego jegomościa i na samym końcu nadały mu odpowiedni, oczywiście zadowolony, wyraz twarzy. Teraz codziennie rano przedszkolaki sprawdzają przez okna swoich sal, jak miewa się bałwanek i już noszą się zamiarem dostawienia do niego kilku śniegowych przyjaciół.
Opracowała: Kinga Piankowska