Święto ziemniaka
Rodzice naszego kolegi zaprosili nas do swojego ogrodu na wykopki. Każde dziecko dostało rękawiczkę jednorazową i ochoczo zabrało się do pracy. Ttraktor przejechał grządki dwa razy, a my w zawrotnym tempie uporaliśmy się ze zbieraniem i już przyczepa była pełna. Po pracy czekał na nas słodki poczęstunek i ognisko z pieczonymi kiełbaskami. Mieliśmy również siłę na zabawy i konkursy z ziemniakami.