Książka dla przedszkolaka
Do przedszkola przyszła pani, która miała torbę z książeczkami. Tak powiada:
"Książeczki smutek wielki miały bo w biblioteczce Zosi zakurzone stały
Nikt ich nie czytał, nikt ich nie dotykał, tylko oparte o półkę niszczały.
Przyniosłam je do przedszkola, może dzieci coś na to poradzą?"
I poradziły. Książeczki od Pani wzięliśmy i umieściliśmy w Przedszkolnym Punkcie Wymiany Książek, który usytuowany jest w holu Przedszkola nr 108 we Wrocławiu.
Dorota Ratuszna