Kolędnicy w przedszkolu
„Jest w zapusty zwyczaj taki, przebierają się chłopaki i już jako kolędnicy chodzą z gwiazdą po ulicy…”
Tym razem jednak nie chodzili po ulicy, tylko przyszli do przedszkola. Zwyczaj ludowy przebierania się za Heroda, Żyda, Diabła, Śmierć i Turonia na żywo zagościł w grupach przedszkolnych, a to za sprawą rodziców dzieci z najmłodszej grupy. Okazało się, że „Wesołe Skrzaty” mają także wesołych rodziców, którym dopisuje poczucie humoru. Obawy, że rodzice nie znajdą czasu na włączenie się w tę inicjatywę rozwiały się szybko. Chętni wybierali poszczególne role z pełną konsekwencją. Znaleźli czas na naukę tekstów, na przygotowanie strojów i wcielenie się w role kolędników, pozwalając na chwilę odżyć zanikającej już przecież tradycji. Zagrali bardzo dobrze, choć nie ukrywali, że towarzyszyła im trema. W zamian otrzymali gromkie brawa i - jak to zwykle bywało – „tradycyjnego ciasta dwa plasterki, i grosika i cukierki”.