Smerfusie i goście ze schroniska :)
Nic nie zastąpi codziennego, radosnego powitania, oddanego spojrzenia psich oczu, ciepłego kociego mruczenia…
Taki jest urok posiadania domowych zwierząt. W poniedziałek przekonały się o tym Smerfusie, goszcząc w sali panią wraz z pięknym pieskiem ze schroniska. Dzieci dowiedziały się, że razem z posiadaniem ukochanego przyjaciela dochodzą również obowiązki, które często spoczywają na barkach rodziców. Dziecko na początku obiecuję, iż będzie wychodziło z pieskiem na spacer, ale niestety z czasem obowiązek staje się męczący i nagle zwierzątko jest zaniedbane przez właściciela. Dlatego też należy się porządnie zastanowić, czy rodzina udźwignie ten ciężar, czy podoła tej roli, czy jednak odczekać z tym pomysłem, póki nasze dziecko nie dorośnie i wtedy samo zdecyduje, czy nadal chce zaopiekować się potrzebującym dużo troski oraz ciepła zwierzęciem.
A oto prośba, z jaką zwracają się do nas pracownicy schroniska w Elblągu:
Zwracamy się do wszystkich elblążan z gorącym apelem o pomoc bezdomnym psom i kotom, którymi opiekuje się schronisko. Nie mamy wystarczająco dużo koców, by wymościć im legowiska. Dlatego bardzo prosimy, żeby każdy, kto ma stare, niepotrzebne koce, ręczniki, pościel, swetry, bawełnianą odzież podarował je naszym zwierzętom.
Drodzy Rodzice badźmy przychylni do tej prośby ![]()
p. Kasia