Finał akcji "Książka dla szpitala" w Przedszkolu Nr 95 w Warszawie
„Przedszkolaki mają wielkie serduszka”- pod takim hasłem przebiegała w Przedszkolu nr 95 im. Króla Maciusia I w Warszawie kampania „Książka dla szpitala”.
O akcji dowiedzieliśmy się ze strony internetowej Bliżej Przedszkola. W sercach naszych zrodziła się chęć uczestnictwa w tym przedsięwzięciu. Napisaliśmy do kilku szpitali w Warszawie z propozycją podarowania książek i gier. Odezwał się do nas Pan Maciej Kot - rzecznik prasowy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. Jana Bogdanowicza w Warszawie. Nie sposób w tym momencie nie wspomnieć o Panu Macieju - jest artystą, który przyczynił się do szerzenia wyjątkowej idei, aby dobro innym nieść talentem i sztuką. Maciej Kot jest autorem ponad 100 kolorowych, bajkowych oddziałów pediatrycznych na terenie całej Polski. Dzięki tej akcji poznaliśmy ludzi zwyczajnych, ale niezwyczajnych, radosnych, pełnych uśmiechu i ciepła: niesamowitego Pana Maćka i niesamowitą naczelną pielęgniarkę szpitala Panią Ewę. Dzięki takim ludziom wiemy, że nasze działanie miało wielki sens, tak jak wielkie są serca naszych przdszkolaków.
Akcja rozpoczęła się tak zwyczajnie, przeprowadzeniem zajęć we wszystkich grupach wiekowych, kształtujących wrażliwość emocjonalną oraz poczucie odpowiedzialności za los innych ludzi. Słuchaliśmy bajki, rozmawialiśmy o cierpieniu, bólu, o szpitalu. Ze starszakami przygotowaliśmy wielkie ogłoszenie, na którym zacytowaliśmy słowa Pana Maćka: Książka w piękny i naturalny sposób pozwala zapomnieć o bólu i chorobie i z pewnością ukróci czas pobytu w szpitalu naszych małych podopiecznych. Wierząc w naszych przedszkolaków, w ich gorące i otwarte serca czekaliśmy na finał – 17 października 2011r.
Kampania zakończyła się sukcesem! Zebraliśmy 77 pozycji książkowych, zupełnie nowych, pięknych, niesamowitych, danych ze szczerego serca oraz 11 gier i puzzli dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat. Dzięki kampanii wiemy, że mamy wspaniałych przedszkolaków. Wiemy, że mają wielkie serduszka. Zebrane książki przekazaliśmy na ręce pani Ewy, pana Maćka i pielęgniarki z oddziału alergologii. Z ogromną przyjemnością przyjęliśmy podziękowanie od szpitala.
Cieszymy się, przytaczając słowa z podziękowania, że w takich chwilach jak pobyt w szpitalu, mogliśmy sprawić, by choć na chwilę dzieci mogły zapomnieć o chorobie, bólu i cierpieniu.