Zielone Przedszkole
"Zielone Przedszkole” dla przedszkolaków z Przedszkola Nr 141
Jak co roku i w tym również udało nam się zorganizować wyjazd na "Zielone” z dziećmi z grup starszych. W tym roku zgłosiło się blisko 30 dzieci.Wybór padł na ośrodek w Radkowie. Nasze Przedszkole pojechało tam po raz pierwszy, ale mieliśmy bardzo dobre opinie innych placówek, które również korzystały w latach poprzednich z tego ośrodka. Okres pobytu wypadł na okres: od 21.04.2008r. do 26.04.2008r.Wspomnienia z "Zielonego Przedszkola” – dziennik małego przedszkolaka.o Dzień pierwszy – Dotarliśmy autokarem na miejsce. Przy pożegnaniu nie płakaliśmy, bo nie było na to czasu. W ośrodku pokoje 2, 3 osobowe, a w nich stół krzesła i wielka szafa, ale bez półek, ale za łóżka bardzo wygodne. Podoba nam się i biegamy zobaczyć pozostałe pokoje i inne pomieszczenia naszego ośrodka. Po obiedzie długi spacer do miasta Radków spotkanie z Liczyrzepą. Po kolacji poznajemy legendy związane z regionem. o Dzień drugi – od samego rana pada, a góry z okna wyglądają jak jakby się paliły – widać dym, a to tylko para wodna. Trochę rysujemy, słuchamy bajek, ale najchętniej byśmy biegali po pokojach, na co nie pozwalają nam nasze Panie. Po obiedzie trochę przejaśniało – idziemy na granicę Polsko – Czeską; stoimy jedną nogą w Polsce, a drugą w Czechach. W drodze powrotnej towarzyszy nam "kapuśniaczek”, ale humory nam dopisują i to jest najważniejsze. Po kolacji – gorąca kąpiel i do łóżek.o Dzień trzeci – Ranek przywitał nas ładną pogodą. Po śniadaniu wyruszamy żółtym szlakiem do starego, ale bardzo widowiskowego wodospadu. Drugie śniadanie przy wodospadzie, smakuje lepiej jak pierwsze. Wracamy inną trasą – dowiadujemy się o charakterystycznych roślinach i zwierzętach tego Parku Narodowego. Po obiedzie chwila odpoczynku i i następny spacer w góry – podziwiamy widoczny z daleka Kamieniołom i panoramę Radkowa. Wieczorem – dyskoteka.o Dzień czwarty – Jest piękna pogoda, autokar już czeka przed Ośrodkiem – Wycieczka!!! Najpierw jedziemy do Wambierzyc i oglądamy: skansen – Muzeum i mini ZOO. Marta - nasza koleżanka wszystko nam opowiada – już tam była. Następnie autokar wiezie nas do Kudowy – jesteśmy w Gospodarstwie Agroturystycznym. Podziwiamy piękne ptaki, zwierzęta, wyroby ludowe. Absolutnym hitem jest "pracownia garncarska"Każdy samodzielnie lepi wazonik na kole garncarskim. Próbujemy też chleba z masłem własnego wypieku. Bardzo dużo wrażeń i fajna wycieczka. Wieczorem… dyskoteka i kolejna noc bez Mamy i Taty!o Dzień piąty – Szczeliniec Mały – to cel dzisiejszej wędrówki. Jest ciężko – skały, skały, skały… W Połowie drogi nasze Panie i Przewodnik zastanawiają się czy iść dalej, ale my rozwiązujemy te wątpliwości – oczywiście chcemy iść dalej. Dajemy radę i wracamy dopiero na obiad – ostatni etap trasy jedziemy autokarem. Po obiedzie autokar wiezie nas do Wambierzyc – zwiedzamy Ruchomą Szopkę i Bazylikę. Z Wambierzyc wracamy zmęczeni po całym aktywnym dniu. Wieczór - "piżamowa dyskoteka”, a ponieważ to ostatnia noc – więc Pani Ala smaruje nas "zieloną” pastą do zębów na zielono. Pakujemy się, kąpiel i "Dobrej Nocy” –życzą nam Panie, to już OSTATNIA!!!o Dzień szósty – "WITAJ MAMO, WITAJ TATO” Wróciliśmy – spotkanie z Rodzicami było bardzo radosne, bo bardzo już tęskniliśmy. Wyjazd był bardzo udany dzięki wspaniałej kadrze: nasze Panie z Przedszkola to: P. Wiesia, P. Ala, P. Agnieszka i P. Edytka – które o nas dbały, pilnowały w dzień i nocy, często były i "mamą” i "tatą”. Wspomagał nas Pan Waldek – Przewodnik Górski (Tato naszej koleżanki Zuzi), ale dzięki niemu poznaliśmy wiele wspaniałych tras, miejsc, widoków oraz legend i opowieści – Pan Waldek, to - Twierdza wiedzy i cierpliwości do nas.Dodatkowo ochraniała nas Pani Ania - pielęgniarka – babcia naszych koleżanek Gabrysi i Marysi. Koniec Dziennika – Przedszkolaki lat 5 i 6.Wrocław, dnia 26.04.2008r.
Informacje podsłuchała i zebrała: Wiesława Niedziela, komentarz dodała Halina Rączka.