Dzień Rodziny
„Każdy dobrze o tym wie
Bez rodziny jest nam źle”
To prawda znana od „zawsze” i my się z nią zgadzamy, dlatego podczas pracy z dziećmi : w czasie zabaw, zajęć edukacyjnych, bardzo dużą uwagę zwracamy na treści związane z wychowaniem społecznym, dla rodziny . Uczymy dzieci, że w środowisku rodzinnym każdy spełnia jakieś ważne funkcje, tak jak w wierszu: „… Tu każdy ma jakąś rolę do spełnienia
"Tu jeden drugiego rozumie i docenia…"
W naszym przedszkolu tradycją stały się coroczne obchody Dnia Rodziny, co zazwyczaj ma miejsce pod koniec maja. W tym roku grupa II i IV postanowiły razem uczcić to święto i 31 maja spotkali się wszyscy w sali gimnastycznej przedszkola. Wszyscy tzn. tak jak przystało na rodzinę przyszli rodzice czyli mamusie i tatusiowie oraz rodzeństwo,
„… Tutaj jest mama i tata
Nie braknie też siostry czy brata… „
Każdy przyniósł ze sobą świetny humor i chęć do dobrej zabawy. Możliwości do wspólnej, dobrej zabawy było całe mnóstwo. Wielu wzruszeń dostarczyły wierszyki i piosenki dedykowane kochanym mamusiom i wspaniałym tatusiom, ale najwięcej refleksji wzbudził wiersz o rodzinie w wykonaniu dzieci z grupy IV. Dobry humor podsycały konkursy dla rodziców m.in. konkurs polegający na wspólnym skonsumowaniu wafelka przez mamę i tatę, zwieńczonym całusem. Jednak najwięcej śmiechu było podczas konkurencji „Test znajomości żony”. Tutaj tatusiowie mieli za zadanie wykazać się znajomością swoich lepszych połówek . W międzyczasie dzieci z obu grup popisywały się przed rodzicami „ pierwszymi szlifami” czyli umiejętnościami tanecznymi zdobytymi na zajęciach z tańca towarzyskiego. Świetnym dopełnieniem całości były zabawy przy muzyce prowadzone przez pana Krzysia: niezwykle wymowny „taniec brzucha” mam, śmiałe „wyginanie ciała” tatusiów i efektowny walczyk dzieci z rodzicami. Kiedy wszyscy już mocno zmęczyli się tańcami, wtedy dzieci rozdały rodzicom własnoręcznie wykonane prezenty, a dzieci z kolei otrzymały od pana Krzysia pluszaki z okazji zakończenia „ roku tanecznego. Zwieńczeniem całości była „ niespodzianka”, która w scenerii przygaszonych świateł i rozświetlona racami, wjechała na przystrojonym wózku na sam środek sali. Był to tort czekoladowy opatrzony napisem „ Dzień Rodziny”.
To w jaki sposób bawiono się, jak reagowano i jak wspominano ten dzień, utwierdza nas w przekonaniu, że podążamy właściwą drogą, że warto podejmować trud i poświęcać czas na tego typu spotkania. Są one bowiem doskonałą okazją do integrowania się i poznawania, okazją do świetnej zabawy z własnym dzieckiem i odprężenia od trosk życia codziennego .Największą satysfakcją dla nas są uśmiechnięte buzie dzieci i zadowoleni rodzice, co naszym zdaniem osiągnęłyśmy podczas Dnia Rodziny.
Beata Nowak
Renata Rogacewicz
Jolanta Gągała