Święto najmilszych...
Program był bogaty, obfitujący w bardzo zaskakujące elementy: jak n.p. „podziękowanie za dobre wychowanie naszych rodziców”, życzenia zdrowia, radości, życzliwości to normalne… ale żeby „urosły comiesięczne emerytury” to już zaskoczenie. Dzieci przygotowały wiersze, piosenki takie jak: „Moja Babcia tańczy rocendrola” czy „Kiedy Babcia była mała”, przy których popłynęły łzy radości. A, że jest karnawał to na zakończenie wspólny taniec ze swoją Babcią i Dziadkiem. Ciekawym elementem uroczystości to wystawy towarzyszące w każdej grupie. W grupie najmłodszej wystawa zdjęć na temat: „Z Babcią i Dziadkiem miło płynie czas, bo Babcia i Dziadek kochają nas” Powsponinaliśmy święta przy jasełkach na wesoło, a nawet było wspólne śpiewanie kolęd. Grupy starsze zrobiły przeurocze portrety swoich najbliższych Dziadków i ciekawie je podpisywały za co kocham swoich Dziadków: „Kocham Babcię, bo gotuje mi smaczne obiadki”.. „Kocham Dziadka bo gra ze mną w ciekawe gry”, „Kiedy Dziadek bawi się ze mną na podwórku, to jestem bardzo szczęśliwy”, „Kocham Babcię z całych sił, bo kupuje mi zabawki”…
Uroczystości w grupach połączono z miłym spotkaniem przy soczku i słodkim poczęstunku. To były piękne chwile, pomimo, że towarzyszyła im pochmurna pogoda.