Malowanie na śniegu
Kolorowy śnieg
Zima w tym roku jest wyjątkowa. Śnieg, śnieg, śnieg dookoła. Cieszą się dzieci z białego puchu, cieszą i chętnie zjeżdżają z górki, lepią bałwanki, urządzają bitwy na śnieżki. Powstają wciąż nowe ślizgawki sezonowe, na których pod okiem dorosłych uczą się jazdy na łyżwach. I tylko dzieci nie narzekają na trudne warunki, lód czy zaspy. Im to dobrze. Zawsze chętne do wyjścia i zabaw na śniegu.
W piątek dwa dni przed Walentynkami moje „Tygryski” widząc, że rozpuszczam w dużych butelkach farbę plakatową, robię doświadczenia z bibułą pytały co będziemy robić, po co te butelki. A ja skorzystałam z podpowiedzi Beatki (oczywiście na forum Bliżej Przedszkola) i razem z dziećmi wymalowałam w przedszkolnym ogrodzie serduszka, które zadedykowaliśmy wszystkim obserwatorom naszego przedsięwzięcia, bo nasze przedszkole mieści się w bloku mieszkalnym. Muszę przyznać, że malowanie na śniegu wydawało mi się zadaniem trudnym i trochę szalonym, ale radość dzieci i ich zaangażowanie w twórczą zabawę szybko rozwiały moje wątpliwości.
Przepis na malowanie śniegu:
Trzeba przygotować kilka butelek z wodą
Włożyć do środka paski bibuły w wybranym kolorze
Wyjść w teren nie zadeptany jeszcze przez nikogo
Zabawą „chodzenie po tropie” wydeptać obrazek
Zrobić pokaz malowania
Dzieci podzielić najlepiej na mniejsze grupki
Pod okiem kogoś dorosłego po kolei mogą „malować”
ZABAWA PIERWSZORZĘDNA
Na pewno powtórzymy po feriach, o ile jeszcze będzie śnieg.