Tato-terapia
9.02.2010 r. przeprowadziłam w naszym przedszkolu kolejne zajęcia z cyklu Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne.
Tym razem do udziału zaprosiłam samych Ojców z dziećmi. Ze względu na inny charakter naszego spotkania, nazwałam je „Tato- terapią”.
Muszę przyznać, że organizując te zajęcia byłam pełna obaw i niepewności, jak Ojcowie będą się czuli podczas wspólnych ćwiczeń; czy nie będą skrępowani, czy nie będą się wstydzili czołgać po podłodze?
Moje obawy okazały się bezpodstawne. Od samego początku, tatusiowie świetnie się bawili, uczestniczyli we wszystkich ćwiczeniach ku ogromnej radości ich dzieci. Obserwując reakcję Ich samych odniosłam wrażenie, że nasze spotkanie dało im możliwość „popróbowania” czegoś, co na co dzień nie wypada im robić. Z poważnych Ojców Rodzin, na 2 godziny zmienili się w młodych chłopaków, którym nie obce są harce.
Jak po każdych takich zajęciach, tak i tym razem poprosiłam dorosłych o wypełnienie anonimowej ankiety.
Jej wyniki okazały się bardzo pozytywne, wszyscy z zajęć byli zadowoleni i wyrazili chęć kolejnego uczestnictwa w podobnym spotkaniu.