Sami brudzimy, sami sprzątamy.
Niezwykle popularne w życiu przedszkolnym jest uczestniczenie w konkursach,akcjach, przeglądach itp. W ferworze przygotowań do nich, "uciekają" nam prozaiczne sytuacje, zdarzenia w których uczestniczą przedszkolaki. Postanowiłam to zmienić.
Na koniec realizowanej tematyki o wodzie i jej znaczeniu, zasugerowałam dzieciom, że możemy "naocznie" odczuć, co to znaczy sprzatanie i wykorzystanie wody przy czynnościach porządkowych. Każde dziecko dostało fartuszek, czapeczkę i ściereczkę - zamoczoną w wodzie z delikatnym środkiem myjącym i pięknie pachnącym. Zachowanie dzieci przerosło moje oczekiwania. Dzieci niezwykle chętnie i bardzo dokładnie wycierały zabawki z kurzu. Były skupione i chciały jak najwięcej zabawek wyczyścić.
Byłam zaskoczona, kiedy po południu gdy szły do zabawy dowolnej, zaczęły się nawzajem upominać - "nie rzucaj na ziemie bo bedzie brudne", "nie dotykaj nosem, bo masz katar i trzeba bedzie znowu czyścić" itp. Taka prozaiczna czynność jak sprzątanie a ile "przemyconych" wartości wychowawczych....