Nasze Zielone Przedszkole
W roku szkolnym 2008/2009 Zielone Przedszkole zostało zorganizowaneod 4 – 8 maja. Dzieci z grup Kangurki i Kubusie (21) pod opieką P. Krysi, P. Lucynki i P. Bożenki przez 5 dni przebywały w Pensjonacie „Hanusia” w Rabce. Razem z nami pojechały dzieci z Przedszkola Niepublicznego Kubusia Puchatka (14) wraz ze swoimi Paniami. Mimo, że pogoda nie rozpieszczała dzieci miały zapewnione wiele atrakcji.
Już w poniedziałek po rozlokowaniu w pokojach i pysznym obiadku „napisały” listy do rodziców i poszliśmy na długi spacer, żeby wysłać je na poczcie, potem bawiliśmy się na placu zabaw. We wtorek chcieliśmy się pobawićw „Rabkolandzie” czyli wesołym miasteczku. Widzieliśmy wystawę autek strażackich, Muzeum Osobliwości, a w nim najdłuższą hulajnogę, najwyższego mężczyznę, najmniejszą książkę i wiele innych eksponatów.
W Muzeum Orderu Uśmiechu dowiedzieliśmy się, że dzieci mogą odznaczać dorosłych za ich dobroć i serce. Niestety deszcz nie pozwolił nam pojeździć na karuzelach. Popołudniu bawiliśmy się na krytym placu zabaw, malowaliśmy koszulki i tańczyliśmy przy wesołej muzyce.
W środę było chłodno, ale nie padało. Pojechaliśmy nacałodniową wycieczkę autokarem. Pani Kasia, która była naszym przewodnikiem pokazała nam wiele ciekawych miejsc. Byliśmy w Białce, gdzie musieliśmy pokonać górę Obłazek, w której znajdują się 3 jaskinie. Wiemy już, jak odróżnić granit od piaskowca. W Ośrodku Harcerskim na Głodówce podziwialiśmy przepiękną panoramę, Tatr naszych najwyższych gór. Później, już w Zakopanem w Muzeum Tatrzańskim obejrzeliśmy filmy o niedźwiedziach w Tatrach oraz o Morskim Oku. Zwiedziliśmy również wystawę zorganizowaną na 100 lecie TOPR-u. Później był dłuższy spacer do pięciu skoczni narciarskich. Odwiedziliśmy też krawcową, która pokazała i opowiedziała, jak powstają piękne góralskie stroje i na jakie okazje górale je ubierają. W stolarni oglądaliśmy jak robi się kołyskę. Byliśmy również w Kościele na Krzeptówkach wybudowanym przez górali jako wotum za życie naszego największego Polaka Jana Pawła II.
Czwartek był dniem odpoczynku. Uczestniczyliśmy w warsztatach malowania na szkle, jeździliśmy na karuzelach w wesołym miasteczku, zwiedzaliśmy Rabkę jadąc wozem drabiniastym zaprzężonym w konie, było ognisko z kiełbaskami.
A w ostatnim dniu, w piątek odwiedziliśmy garncarza, Muzeum Orkana, spakowaliśmy bagaże i autokarem wróciliśmy do Tychów, do rodziców.