25. lutego 2009r. maluszki z grupy I oraz średniaki z grupy II wraz z pozostałymi grupami wybrały się do Teatru Lubuskiego na bajkę „Koci, koci łapci” „To przemiłe są zwyczaje odszukiwać stare baje... bajki samograjki...”
Tak właśnie było w rzeczywistości, dzieci obejrzały niezwykłe przedstawienie, które rozpoczął Kot starą i niezapomnianą zabawianką – wyliczanką „Koci, koci łapci pojedziem do babci...” Ów kot, uwielbiający robić kawały, był postacią przewodnią wraz z kozą – Kozuchą – Kłamczuchą, od której wszystko się zaczęło... Tak właśnie się zaczęło, gdyż kłamstwa owej kozy spowodowały wygnanie z domu trzech braci. Fabuła teatrzyku w zręczny sposób łączyła w sobie elementy kilku znanych z dziada pradziada bajek, mających walory nie tylko ludyczne, ale także edukacyjne, terapeutyczne. Można było tu odnaleźć główny wątek bajki „O trzech braciach”, ale także elementy z bajek „Stoliczku nakryj się”, „Kije samobije” czy „Kozucha Kłamczucha”.
Scenografia i kukiełki odznaczały się dużą oryginalnością. Centralny punkt sceny zajmował ogromny, drewniany stelaż z dyszlem, tak pomysłowo skonstruowany, że imitował i wóz drabiniasty, i chatę wiejską, i karczmę, i młyn. Kukiełki zrobione z prostych ekologicznych surowców: drewna, metalu, lnianego sukna swoją prostotą i innością przyciągały uwagę dzieci. Aktorzy również ubrani w lniane koszule swą niezwykle sugestywną i przekonywującą grą przekazywali dzieciom w przystępny sposób stare prawdy o tym, że „Kłamstwo ma krótkie nogi”, że „Kradzież nie popłaca”. Jak to zwykle w bajkach bywa widzowie po raz kolejny przekonali się, że dobro zwycięża, a zło i niegodziwość spotyka zasłużona kara.
Oczywiście nie zabrakło również elementów magicznych i fantastycznych, oddziałujących na wyobraźnię dziecięcą, takich jak: stoliczek, który sam się nakrywał, czy kije, które same biły, ale tylko tych, którzy na to zasłużyli. Podczas trwania przedstawienia dzieci nie miały chwili na nudę, doskonale się bawiły, co było często akcentowane wybuchami szczerego śmiechu i nieskrywanego poruszenia.
Po zakończeniu bajki przedszkolaki mogły wejść na scenę, dotknąć kukiełek, przywitać się z aktorami i razem z nimi zrobić pamiątkowe zdjęcie.
Beata Nowak, Renata Rogacewicz, Jolanta Gągała