Pożegnanie Przedszkola w plenerze
Rok 2015 okazał się dla dzieci 5-letnich ostatnim beztroskim rokiem dzieciństwa, bowiem te dzieciaki od września rozpoczną nowy etap swojej edukacji w klasie pierwszej.
Po trzyletnim pobycie w Przedszkolu nr 15 w Stalowej Woli nadeszła chwila pożegnania się z całą społecznością przedszkolną. Pożegnanie dotyczyło także nawiązanych przyjaźni między rodzicami tych dzieci. Wspólnie postanowili spędzić te ostatnie chwile ze swoimi dziećmi i pracownikami przedszkola. Zorganizowali piknik w plenerze. Sobota okazała się bardzo dobrym dniem na tego typu spotkanie, gdyż wszyscy chętni, w tym także i dziadkowie, dysponowali większą ilością wolnego czasu i chętnie skorzystali z zaproszenia. Pogoda dopisała, goście i humory także.
Piknik rozpoczął się prezentacją przez dzieci części artystycznej, na którą złożyły się wiersze, piosenki, tańce oraz gry na instrumentach. W tym roku postawiłyśmy z koleżanką na „Aktywne Słuchanie Muzyki” wg B. Strauss. Dzieci zagrały utwory:” Bravado”, „Le basque”, którymi dyrygowała ich koleżanka z grupy. Dużym zaskoczenie dla wszystkich zgromadzonych na występie okazał się zagrany przez dzieciaki „Marsz turecki”, a zwłaszcza odczytywanie przez ich pociechy partytury. Poza tym nasi wychowankowie zaprezentowali tańce takie jak: „Radosny krąg”, „Czardasz”, „Specknerin” z chusteczkami, „Epoi-taj-taj”. Dziewczynki bardzo dobrze wypadły tańcząc „Kankana”, natomiast chłopcy wykonując „Taniec Gangsterski” .
Po zakończeniu części artystycznej, wręczeniu dzieciom dyplomów oraz upominków, przeszliśmy do wspólnego biesiadowania. Były kiełbaski z grilla oraz dużo smakołyków przygotowanych przez rodziców. Dodatkową atrakcją tego pikniku był kucyk o imieniu „Apacz”, na którym to w asyście pieska, każde chętne dziecko miało możliwość przejażdżki .
Wspaniała, rodzinna atmosfera, która towarzyszyła całej plenerowej imprezie była nie tylko dla dzieci źródłem wielkiej radości, wspaniałej zabawy, ale była doskonałą okazją do oderwania się od codziennych zajęć i spędzenia czasu na łonie natury w gronie rodzinnym. Stworzyła również warunki do integracji rodziców, zwłaszcza tych, których dzieci będą razem uczęszczać do klasy pierwszej.
Alina Kotwica