Skąd się bierze "światło"?
Prawie każde dziecko wie, że w gniazdkach elektrycznych jest prąd. Ale skąd się tam wziął? Czym jest prąd? Jak się mieści w cienkim drucie i czy nie chce z niego uciec? Czy to on w żarówce świeci? A może to jakieś czary?
Przedszkolaki z grupy integracyjnej od jakiegoś czasu szukały odpowiedzi na te i inne pytania, zwłaszcza, że dorośli często ich ostrzegają przed zabawami z urządzeniami elektrycznymi. Dlatego któregoś dnia rozpoczęliśmy przedszkolne „dochodzenie”, w trakcie którego dowiedzieliśmy się, że prąd powstaje w elektrowni, w której non stop pracują ogromne turbiny wytwarzające prąd. Następnie prąd jako małe elektrony pędzi w kablach jak szalony i dociera tam gdzie chcemy. W czasie zabaw mieliśmy okazję samodzielnie wytworzyć prąd korzystając z własnej siły. Ile trzeba było się napracować, aby zaświeciła mała żarówka. Znacznie łatwiej jest skorzystać z energii zmagazynowanej w baterii. Dlatego teraz będziemy wyłączać zbędne żarówki i inne urządzenia elektryczne, a mamy ich w domu całe mnóstwo. Dziś nie wyobrażamy sobie życia bez prądu – gdyby go zabrakło stanęłyby pociągi, fabryki, z lodówki popłynęłaby woda, a w łazience urosłaby sterta prania.
Co można robić w ciemności? My mamy wiele pomysłów na ciekawą zabawę np. w chowanego czy w czarny teatr, do którego też się przygotowujemy.
Prąd bywa również niebezpieczny, toteż dzieci wiedzą, że urządzenia elektryczne obsługują tylko dorośli. O tym będziemy pamiętać.