Zielony ogródek w sali maluszków
Choć jeszcze zima, to własciwie aura wiosenna, dlatego przyspieszając ją jeszcze bardziej dzieci wspólnie z panią załozyły w sali zielony ogródek.
Na początku omówiliśmy sobie dokłądnie co siejemy i sadzimy, dzieci porównywały nasionka, ich kolor, kształt, wielkość, dotykały i wąchały cebulę, pietruszkę, oglądały cebule kwiatów i ziemię, do której będą zasadzone. Dzieci wiedza równiez doskonale, ż roślinki potrzebują do wzrostu słońca, wody albo ziemi i naszej pielęgnacji. W maałych grupkach sadziły, siały i podlewaly zasadzone roślinki, potem czujnie spoglądały na parapet, by po godzinie stwierdzić, ze jeszcze nic nie urosło (oj niecierpliwi...), ale juz po kilku dniach na nasionkach rzezuszki pokazaly sie drobniutkie zielone listeczki, tak drobniutkie, że najlepiej obserwować je przy uzyciu lupy z kącika badawczego. Powoli będziemy uzupełniać nasz kącik, by po jakims czasie zajadać pyszny szczypiorek i rzezuchę.
Przebiśniegi białe
pierwsze zakwitają,
zieloną łodyżką
śniegi przebijają.
Śnieg wokół topnieje.
Kwiatuszek się chwieje,
wiosna go wołała,
sukienkę mu dała!
Beata/Rydzyna/gr.Kotki