Szpilki, igły i coś jeszcze
Proszę Pani, urwał mi się guzik... A mi gumka wyszła ze spodni... Pieskowi przerwało się ucho... Zepsuł mi się zamek...i tak wkoło Macieju. Ale i na to znalazła się rada. Mama Julki jest krawcową, więc zaprosiliśmy panią Jadwigę do przedszkola. Ona na pewno nam w tym pomoże. Wizyta krawcowej wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród dzieci... oj, przepraszam - wśród dziewczynek. A chłopcy...no cóż, oni mają inne zainteresowania. No i poszły w ruch: nożyczki, zamki, igły nici, guziki, materiały itp... A co my tu mamy? Małe, okragłe, błyszczące, metalowe i nakłada się na palec podczas szycia? ... no pewnie to jest naparstek... odsapnęły dzieci po rozwiązanium zagadki. W ten sposób poznaliśmy tajniki zawodu krawcowej. Dziękujemy pani Jadziu.