Recytatorskie zmagania przedszkolaków
Nasza 4-letnia Zuzia dn. 6 listopada miała okazję pochwalić się zdolnościami recytatorskimi. Temat był zachęcający: "Piękno przyrody w poezji ukryte". Wybraliśmy wiersz "Jesienny pociąg" D. Gellner.
Stoi pociąg
na peronie-
żółte liście ma w wagonie
i kasztany, i żołędzie-
dokąd z nimi jechać będzie?
Rusza pociąg
sapiąc głośno.
Już w przedziałach
grzyby rosną,
a na półce,
wśród bagaży,
leży sobie bukiet z jarzyn.
Pędzi pociąg
lasem, polem
pod ogromnym parasolem.
Zamiast kół kalosze ma,
za oknami deszcz mu gra.
O, zatrzymał się na chwilę!
Ktoś w wagonie drzwi uchylił
potoczył w naszą stronę
jabłko duże
i czerwone.
Tego typu spotkania nauczycielek i przedszkolaków są bardzo cenne. Dziecko wie, że jest docenione, przełamuje stres przed występem przy nieznanych osobach i ten dreszczyk emocji
.
My już nałogowo
połykamy nowe pomysły na dekoracje tudzież techniki tworzenia jej elementów.
Zuzia pierwszy raz brała udział w konkursie. Bardzo się denerwowała, ale kiedy wyrecytowała wierszyk i wróciła do swojej pani, rzekła: "A, to na tym to polegało". Rozbroiła tym wszystkich. Pierwsze koty za płoty.
Udział najmłodszych przedszkolaków w solowych występach sprawia, że serca nam miękną. Ich urocza nieporadność wzrusza i zachwyca.