Chrusty, chruściki...

Kto nie lubi paczków, chrustów i różyczek? Chyba wszystkie dzieci i nie tylko, bo dorośli również przepadają za słodkościami... A co za tym idzie? Otóż to, że z niecierpliwścią wyczekujemy „tłustego czwartku” aby tradycji stało się zadość i bez żadnych wyrzutów zjeść i rozkoszować się faworkami... Jak co roku w naszym przedszkolu po południu wspólnie z babciami naszych przedszkolaków ugniatałyśmy, wycinałyśmy i piekłyśmy chruściki i róże na kiermasz, gdzie dziewczynki zapraszały do smakowania i kupna smakołyków od samego rana.