Patyczaki u Mrówek
Moi mali przyrodnicy ciągle coś wyszukują na placu zabaw (mucha, biedronka, pająk, mrówka...). Długo zastanawiałam się, które z owadów przeżyłoby w sali. Znajoma spytała mnie czy nie chciałabym patyczaków, bo chce się ich pozbyć, pomyślałam zobaczę, być może to dobry pomysł, żeby zamieszkały w naszej sali. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Każdego dnia dyżurny jest odpowiedzialny za wodę oraz wrzucenie listka naszym patyczakom. Poza tym każde z nich przełamało lęk i nie boi się wziąć ich na ręce. A najlepsze jest, że założyliśmy hodowlę jaj i w wielkiej cierpliwości po niespełna dwóch miesiącach urodziły się nowe, malutkie, co sprawiło dzieciom dużo radość.